Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze - szczecińska policja kontroluje kolejne autokary wyjeżdżające na ferie.
W niedzielę rano funkcjonariusze sprawdzali auta dwóch przewoźników przy ul. Księcia Sambora. Trzeźwość kierowcy, stan techniczny pojazdu i dokumenty - to trzy etapy kontroli, jakie musi przejść przewoźnik, żeby wyruszyć w drogę. Na Księcia Sambora nieprawidłowości nie było, mówi starszy sierżant Natalia Misiewicz ze szczecińskiej policji.
- W trakcie kontroli, jeśli są ujawnione jakiekolwiek nieprawidłowości związane ze stanem technicznym pojazdu, grozi za to mandat nawet do 500 zł.
Misiewicz podkreśla, że rodzice mogą sami wezwać policję.
- Jeśli mamy wątpliwości co do przewoźnika lub stanu technicznego autobusu możemy sami zgłosić się do Wydziału Ruchu Drogowego z prośbą o skontrolowanie takiego autobusu, którym będzie podróżowało nasze dziecko.
W ciągu dwóch dni w Szczecinie była to już piąta kontrola autobusów wyjeżdżających na ferie. W niedzielę po południu kolejna.
- W trakcie kontroli, jeśli są ujawnione jakiekolwiek nieprawidłowości związane ze stanem technicznym pojazdu, grozi za to mandat nawet do 500 zł.
Misiewicz podkreśla, że rodzice mogą sami wezwać policję.
- Jeśli mamy wątpliwości co do przewoźnika lub stanu technicznego autobusu możemy sami zgłosić się do Wydziału Ruchu Drogowego z prośbą o skontrolowanie takiego autobusu, którym będzie podróżowało nasze dziecko.
W ciągu dwóch dni w Szczecinie była to już piąta kontrola autobusów wyjeżdżających na ferie. W niedzielę po południu kolejna.

Radio Szczecin