Pierwsze wiosenne ligowe spotkanie piłkarzy Pogoni Szczecin od początku nie układało się po myśli szczecinian. Rywalem była Wisła Płock. Portowcy przegrywali już nawet 0:2. Potrafili jednak odwrócić losy meczu. W sześć minut.
Trener Kosta Runjaic, postawił w niedzielnym meczu na następujących zawodników: Stipica - Bartkowski, Zech, Triantafyllopoulos, Matynia - Kowalczyk, Podstawski, Dąbrowski, Stec - Spiridonović - Manias.
Pogoń przed meczem zajmowała w tabeli czwarte miejsce i ma pięć punktów przewagi nad Wisłą Płock.
Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2-3
1-0 Merebashvili 9’, 2-0 Rzeźniczak 72’, 2-1 Spiridonović 76’ (karny), 2-2 Listkowski 80’
2-3 Cibicki 82’
Wisła Płock: Dahne, Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Cabezali ( Tomasik 86’), Furman, Ambrosiewicz, Kocyła, Szwoch, Merebashvili, Kuświk (Sheridan 73’)
Pogoń Szczecin: Stipica, Bartkowski, Kostas, Zech, Matynia, Podstawski (Listkowski 67’), Dąbrowski, Stec (Cibicki 45’), Kowalczyk, Spiridonović, Manias (Benyamina 74’)
Pogoń przed meczem zajmowała w tabeli czwarte miejsce i ma pięć punktów przewagi nad Wisłą Płock.
- Pierwsze pięć minut meczu to dwa dośrodkowania w pole karne Pogoni i jedno w kierunku bramki gospodarzy. Gra toczyła się przeważnie w środku boiska, w umiarkowanym tempie.
- W 9 minucie spotkania po rzucie rożnym Gruzin Merebaszwili opanował piłkę przed polem karnym, wszedł w nie i strzelił w kierunku bramki Stipicy. Po drodze piłka odbiła się od Maniasa i myląc bramkarza wpadła do siatki. Wisła Płock - Pogoń Szczecin 1:0
- W 16 minucie Damian Dąbrowski przymierzył zza pola karnego, ale piłka trafiła w poprzeczkę bramki bronionej przez Thomasa Dahne.
- W 30 minucie bramce Pogoni zagrażał Grzegorz Kuświk, ale raz że przeniósł piłkę nad poprzeczką, a dwa że był na spalonym. Pierwsze pół godziny wiosennej gry Pogoni zdecydowanie rozczarowujące.
- Do przerwy o jedną bramkę lepsi byli gospodarze. Pogoń grała wolno i statycznie, nie stwarzała praktycznie zagrożenia pod bramką płocczan.
- W przerwie trener Runajic zdjął z boiska Dawida Steca a wpuścił na plac gry Pawła Cibickiego. To jego debiut w portowej jedenastce.
- W 56 minucie Damian Dąbrowski ukarany został żółtą kartką. W 62 zaś ukarany został Cezary Stefańczyk za faul na Pawle Cibickim.
- W 64 minucie przd szansą na strzelenie gola stanął ponownie Damian Dąbrowski, ale jego uderzenie głową z ostrego kąta obronił bramkarz Wisły.
- Minutę później pogoń skierowała piłkę do siatki, ale zanim to się stało Cibicki był na wyraźnym spalonym.
- W 67 minucie Tomasa Podstawskiego zmienił Marcin Listkowski.
- W 72 minucie po kolejnym stałym fragmencie gry, Merebaszwili zagrał piłkę w pole karne, Triantafyllopoulos złamał linię spalonego, a Jakub Rzeźniczak z bliska wpakował futbolówkę do szczecińskiej bramki.
- Tuż po stracie bramki boisko opuścił Manias, a w ataku Pogoni zastąpił go Benyamina.
- W 77 minucie rzut karny dla Pogoni. Paweł Cibicki główkuje, a Cezary Stefańczyk odbija piłkę ręką. Srdjan Spiridonović strzela na 1:2.
- Dwie minuty później jest już 2:2. Premierowego gola w ekstraklasie strzela Marcin Listkowski!
- Kolejne dwie i Pogoń wychodzi na prowadzenie. Paweł Cibicki strzela po raz pierwszy w koszulce Pogoni. Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2:3
To był bardzo dziwny mecz. Jeszcze kwadrans przed zakończeniem nic nie wskazywało na to, że piłkarze ze Szczecina mogą powalczyć chociażby o jeden punkt. Jednak potem zdarzyło się coś co zdarzyć się może tylko w polskiej ekstraklasie. Najpierw bramka z rzutu karnego, a potem premierowe trafienie Marcia Listkowskiego, który miał na koncie osiemdziesiąt ligowych spotkań bez trafienia.
Jakby tego było mało na listę strzelców wpisał się jeszcze Paweł Cibicki, który zaliczał debiut w portowej jedenastce.
- Miałem farta, strzeliłem i zrobiłem bramkę. Mecz nie był dobry, ale najważniejsze dla nas, że mamy trzy punkty - mówił po meczu Paweł Cibicki.
Powody do radości miał także pomocnik portowej drużyny Marcin Listkowski, który w Płocku strzelił swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie.
- Cieszę się bardzo ze strzelenia swojego pierwszego gola. Był to szalony mecz, gra nie układała się tak, jakbyśmy chcieli. Takie mecze budują zespół i są bardzo ważne - zaznaczył.
Wygrana na wyjeździe cieszy. Nie daje jednak odpowiedzi na pytanie na co stać Pogoń tej wiosny.
Piłkarze Pogoni w kolejnym meczu ekstraklasy - w sobotę w Szczecinie - zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.
Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2-3
1-0 Merebashvili 9’, 2-0 Rzeźniczak 72’, 2-1 Spiridonović 76’ (karny), 2-2 Listkowski 80’
2-3 Cibicki 82’
Wisła Płock: Dahne, Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Cabezali ( Tomasik 86’), Furman, Ambrosiewicz, Kocyła, Szwoch, Merebashvili, Kuświk (Sheridan 73’)
Pogoń Szczecin: Stipica, Bartkowski, Kostas, Zech, Matynia, Podstawski (Listkowski 67’), Dąbrowski, Stec (Cibicki 45’), Kowalczyk, Spiridonović, Manias (Benyamina 74’)

Radio Szczecin