Platforma Obywatelska startuje z kampanią prezydencką na Pomorzu Zachodnim. Działacze zbierają podpisy, zapowiadają sztaby w każdym powiecie i już na początku tłumaczą słowa swojej kandydatki.
Małgorzata Kidawa-Błońska podczas jednego ze spotkań stwierdziła, że świadczenie z programu Rodzina 500+ specjalnie nie poprawiło jakości życia.
Do końca lutego działacze PO będą zbierać podpisy pod poparciem dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Zaangażowani są też aktywiści Komitetu Obrony Demokracji. Radna PO, Urszula Pańka w kampaniach partyjnych uczestniczy od 15 lat, teraz też prosi mieszkańców o podpisy.
- Ludzie reagują różnie, ale zdecydowana większość: życzliwie. Nawet jeśli ktoś nie chce poprzeć, to życzliwie odpowie, że nie - mówiła.
Poseł PO, Arkadiusz Marchewka zapytany o słowa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej dotyczące programu Rodzina 500+ odpowiadał.
- Musiałbym posłuchać całego kontekstu tej wypowiedzi. Nikt nie ma zamiaru likwidować programu 500 plus - zapewnił.
Według Kidawy-Błońskej rząd PO-PSL bardziej wspierał rodziny niż rząd PiS, jednak "500 plus poszło do portfela i ta osoba zobaczyła te pieniądze u siebie w ręku i to była ta różnica. Bo jakość życia z tego powodu specjalnie się nie poprawiła".
Na te słowa zareagowała w mediach społecznościowych była minister rodziny, obecnie europosłanka PiS, Elżbieta Rafalska.
Rafalska zarzuciła kandydatce PO kłamstwo i przypomniała w mediach społecznościowych, że w ciągu 8 letnich rządów PO np. 2 mln dzieci straciło prawo do niewielkiego świadczenia rodzinnego.
Do końca lutego działacze PO będą zbierać podpisy pod poparciem dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Zaangażowani są też aktywiści Komitetu Obrony Demokracji. Radna PO, Urszula Pańka w kampaniach partyjnych uczestniczy od 15 lat, teraz też prosi mieszkańców o podpisy.
- Ludzie reagują różnie, ale zdecydowana większość: życzliwie. Nawet jeśli ktoś nie chce poprzeć, to życzliwie odpowie, że nie - mówiła.
Poseł PO, Arkadiusz Marchewka zapytany o słowa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej dotyczące programu Rodzina 500+ odpowiadał.
- Musiałbym posłuchać całego kontekstu tej wypowiedzi. Nikt nie ma zamiaru likwidować programu 500 plus - zapewnił.
Według Kidawy-Błońskej rząd PO-PSL bardziej wspierał rodziny niż rząd PiS, jednak "500 plus poszło do portfela i ta osoba zobaczyła te pieniądze u siebie w ręku i to była ta różnica. Bo jakość życia z tego powodu specjalnie się nie poprawiła".
Na te słowa zareagowała w mediach społecznościowych była minister rodziny, obecnie europosłanka PiS, Elżbieta Rafalska.
Rafalska zarzuciła kandydatce PO kłamstwo i przypomniała w mediach społecznościowych, że w ciągu 8 letnich rządów PO np. 2 mln dzieci straciło prawo do niewielkiego świadczenia rodzinnego.

Radio Szczecin