Tylko 15, a nie 25 lat, ma spędzić w więzieniu 28-letni mężczyzna skazany za zabójstwo i zgwałcenie trzyletniego syna swojej partnerki. O głośnym złagodzeniu kary rozmawiali goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Nie miałbym odwagi wypowiadać się na temat słuszności czy niesłuszności tego wyroku do czasu, jakbym nie przeczytał akt sprawy - stwierdził Andrzej Zajda, adwokat specjalizujący się w prawie karnym. Jeżeli materiał dowodowy nie pozwolił na przyjęcie, że mamy do czynienia z zabójstwem, to wtedy rozważana jest kwestia, czego jest skutkiem.
- To rzutuje na kwestie wysokości wymiaru kary - mówił Andrzej Zajda.
To nie pierwsza medialna sprawa, w której nie udaje się ustalić zamiaru sprawcy - dodała Joanna Stojer-Polańska, dr nauk prawnych, kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS w Warszawie, wydział w Katowicach.
- Niedawna sprawa dotycząca śmierci kobiety, której ciało zostało po ośmiu miesiącach znalezione w Warcie - też pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, jaki charakter miało to zdarzenie, także tego typu wątpliwości pojawiają się w wielu sprawach karnych i żeby móc tu wydać wyrok, trzeba znać wszystkie szczegóły - mówiła dr Stojer-Polańska.
Sąd Apelacyjny w Łodzi, złagodził karę ministra sprawiedliwości zapowiedział złożenie kasacji do Sądu Najwyższego. Jego zdaniem, ciężko uznać, że nie jest to zabójstwo, a pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
W uzasadnieniu wyroku czytamy, że nie ma podstaw, aby przyjąć, iż oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa. Jeśli ktoś chce dokonać zabójstwa lub godzi się z tym faktem, nie zachowuje się jak oskarżony, nie powiadamia matki dziecka, nie asystuje jej przy udzielaniu pomocy. Mamy też do czynienia z jednym ciosem, gdyby tych uderzeń w głowę było więcej, wtedy mogliśmy rozważać, że mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym - argumentował sąd.
- To rzutuje na kwestie wysokości wymiaru kary - mówił Andrzej Zajda.
To nie pierwsza medialna sprawa, w której nie udaje się ustalić zamiaru sprawcy - dodała Joanna Stojer-Polańska, dr nauk prawnych, kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS w Warszawie, wydział w Katowicach.
- Niedawna sprawa dotycząca śmierci kobiety, której ciało zostało po ośmiu miesiącach znalezione w Warcie - też pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, jaki charakter miało to zdarzenie, także tego typu wątpliwości pojawiają się w wielu sprawach karnych i żeby móc tu wydać wyrok, trzeba znać wszystkie szczegóły - mówiła dr Stojer-Polańska.
Sąd Apelacyjny w Łodzi, złagodził karę ministra sprawiedliwości zapowiedział złożenie kasacji do Sądu Najwyższego. Jego zdaniem, ciężko uznać, że nie jest to zabójstwo, a pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
W uzasadnieniu wyroku czytamy, że nie ma podstaw, aby przyjąć, iż oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa. Jeśli ktoś chce dokonać zabójstwa lub godzi się z tym faktem, nie zachowuje się jak oskarżony, nie powiadamia matki dziecka, nie asystuje jej przy udzielaniu pomocy. Mamy też do czynienia z jednym ciosem, gdyby tych uderzeń w głowę było więcej, wtedy mogliśmy rozważać, że mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym - argumentował sąd.

Radio Szczecin