Około 450 rekonstruktorów weźmie udział w widowisku „Bój o Kołobrzeg”. To najbardziej efektowny element obchodów rocznicy walk o miasto i coroczna żywa lekcja historii.
Łukasz Gładysiak z Muzeum Oręża Polskiego mówi, że jest to największe widowisko historyczne osadzone w realiach dwudziestowiecznych w Polsce.
- 450 rekonstruktorów; ponad 50 osób, które będą uczestniczyły w obsłudze sprzętu wojskowego; 22 pojazdy. Epizody, które zobaczycie państwo 14 marca na plaży, będą oparte o materiały źródłowe, nasze muzealne, o wspomnienia, o relacje kombatantów - powiedział Gładysiak.
Dyrektor muzeum Aleksander Ostasz zwraca również uwagę na fakt, że w widowisku wezmą udział rzeczywiści uczestnicy walk.
- Jest to jedyne miejsce w naszym kraju, gdzie mamy kombatantów, czyli autentycznych uczestników bitwy o Kołobrzeg. Czegoś takiego nie ma nigdzie w naszym kraju - podkreślił Ostasz.
Rekonstrukcję będzie można zobaczyć na kołobrzeskiej plaży centralnej w sobotę 14 marca.
Walki o Kołobrzeg trwały od 4 do 18 marca 1945 roku. Było to największe, obok Powstania Warszawskiego, starcie miejskie z udziałem żołnierzy polskich w czasie II Wojny Światowej. Podczas bitwy poległo lub zaginęło bez wieści około 1200 żołnierzy Wojska Polskiego.
- 450 rekonstruktorów; ponad 50 osób, które będą uczestniczyły w obsłudze sprzętu wojskowego; 22 pojazdy. Epizody, które zobaczycie państwo 14 marca na plaży, będą oparte o materiały źródłowe, nasze muzealne, o wspomnienia, o relacje kombatantów - powiedział Gładysiak.
Dyrektor muzeum Aleksander Ostasz zwraca również uwagę na fakt, że w widowisku wezmą udział rzeczywiści uczestnicy walk.
- Jest to jedyne miejsce w naszym kraju, gdzie mamy kombatantów, czyli autentycznych uczestników bitwy o Kołobrzeg. Czegoś takiego nie ma nigdzie w naszym kraju - podkreślił Ostasz.
Rekonstrukcję będzie można zobaczyć na kołobrzeskiej plaży centralnej w sobotę 14 marca.
Walki o Kołobrzeg trwały od 4 do 18 marca 1945 roku. Było to największe, obok Powstania Warszawskiego, starcie miejskie z udziałem żołnierzy polskich w czasie II Wojny Światowej. Podczas bitwy poległo lub zaginęło bez wieści około 1200 żołnierzy Wojska Polskiego.
Łukasz Gładysiak z Muzeum Oręża Polskiego mówi, że jest to największe widowisko historyczne osadzone w realiach dwudziestowiecznych w Polsce.
Dodaj komentarz 2 komentarze
mam wrażenie, że to się jakoś kłóci z PiSaną nową historią Polski przez PiS i tzw. "nałukofcóf" z IPN...
przypominanie o tym, że Polacy walczyli ręka w rękę z Armią Czerwoną i razem z nimi wyzwolili Polskę spod niemieckiej okupacji - może zostać uznane za propagowanie ideologii komunistycznej...
organizatorom podpowiadam (za free! więc doceńcie ;)) :
jeśli chcecie, by inscenizacja miała większe walory autentyczności, to właśnie w kierunku Drawska jadą jednostki Bundeswehry.
Zaproście ich, by stanęli tam, gdzie wtedy... :)))

Radio Szczecin