Muzyka na żywo, makijaże, fryzury, słodkości i dobra kawa - tak świętowały Dzień Kobiet mieszkanki Gryfina.
Te małe i te starsze spotkały się w tamtejszym "Klubie na Górce" a z mikrofonem towarzyszyła im reporterka Radia Szczecin.
- Kobiety tego dnia powinny odpoczywać, poleniuchować, robić to, co im się zechce - radziły dziewczynki.
- To właśnie robię teraz; wspólne spotkanie przy kawie, cieście, rozmowach... - mówiła uczestniczka spotkania.
- Muzyka jest głównie etniczna, latino, romska - wyliczał Tadeusz Wasilewski, który zadbał o oprawę muzyczną.
Dzień Kobiet w "Klubie na Górce" odbył się pod hasłem "Coś dla ciała, coś dla duszy". Imprezie towarzyszyła wystawa ze zbiorów Henryka Tabaki "Kobieta na przedwojennej pocztówce".
- Kobiety tego dnia powinny odpoczywać, poleniuchować, robić to, co im się zechce - radziły dziewczynki.
- To właśnie robię teraz; wspólne spotkanie przy kawie, cieście, rozmowach... - mówiła uczestniczka spotkania.
- Muzyka jest głównie etniczna, latino, romska - wyliczał Tadeusz Wasilewski, który zadbał o oprawę muzyczną.
Dzień Kobiet w "Klubie na Górce" odbył się pod hasłem "Coś dla ciała, coś dla duszy". Imprezie towarzyszyła wystawa ze zbiorów Henryka Tabaki "Kobieta na przedwojennej pocztówce".

Radio Szczecin