Tragedia w miejscowości Cieminko niedaleko Drawska Pomorskiego. Ciągnik z przyczepą przygniótł ojca i syna. Mimo szybkiej akcji, nie udało się ich się uratować.
- Ojciec i syn zginęli na miejscu - mówi Karolina Żych, rzecznik policji w Drawsku Pomorskim. - Był to 4-letni chłopczyk i 37-letni mężczyzna. Przyczyny i okoliczności zdarzenia są ustalane przez policję pod nadzorem drawskiej prokuratury.
Inspektor Krzysztof Berus z Państwowej Inspekcji Pracy w Koszalinie przypomina, że dzieci nie mogą przebywać w pobliżu urządzeń mechanicznych. - Jeżeli chodzi o pracę na urządzeniach mechanicznych, dzieci nie mają prawa przebywać, kiedy wszystkie urządzenia są ruchome. Nie bierzemy również dziecka do kabiny, może się coś zdarzyć - podkreśla Berus.
Według nieoficjalnych informacji, ofiary wypadku były w kabinie ciągnika. Na przyczepie leżały słupy, mężczyzna miał stawiać płot.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Interweniowały także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Inspektor Krzysztof Berus z Państwowej Inspekcji Pracy w Koszalinie przypomina, że dzieci nie mogą przebywać w pobliżu urządzeń mechanicznych. - Jeżeli chodzi o pracę na urządzeniach mechanicznych, dzieci nie mają prawa przebywać, kiedy wszystkie urządzenia są ruchome. Nie bierzemy również dziecka do kabiny, może się coś zdarzyć - podkreśla Berus.
Według nieoficjalnych informacji, ofiary wypadku były w kabinie ciągnika. Na przyczepie leżały słupy, mężczyzna miał stawiać płot.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Interweniowały także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Radio Szczecin