Prawie 20 mandatów - na kwotę blisko pięciu tysięcy złotych - otrzymał kierowca, który zaparkował swój pojazd na płatnym miejskim parkingu, przy ulicy Fredry w Kołobrzegu.
Seat Arosa najprawdopodobniej został pozostawiony w tym miejscu w momencie, gdy parking nie był jeszcze objęty opłatami.
W maju Komunikacja Miejska zarządzająca w Kołobrzegu Strefami Płatnego Parkowania ustawiła w tym miejscu parkometry. Od tego czasu pracownicy spółki nakładali na kierowcę mandaty, ale w ostatnich dniach przestali, gdyż ich nadmiar nie mieścił się za wycieraczkami i był porywany przez wiatr.
Prezes Komunikacji Miejskiej Michał Jaczyński tłumaczy, że obecnie trwa ustalanie właściciela pojazdu. - Na chwilę obecną nie mamy kontaktu, nie wiemy kto jest właścicielem, wiemy tylko, że jest to pojazd zarejestrowany w Koszalinie i tak naprawdę dopóki przepisy nie pozwolą nam na to, aby straż miejska go usunęła, ten pojazd w obecnym stanie będzie się tam znajdował - mówi Jaczyński.
Miejska spółka liczy, że kierowca sam zgłosi się i wyjaśni, dlaczego pozostawił samochód w tym miejscu na tak długi czas. Jeśli właściciel się nie pojawi, miasto wdroży procedury zmierzające do usunięcia Seata, jako pojazdu porzuconego i nieużytkowanego przez dłuższy czas.
W maju Komunikacja Miejska zarządzająca w Kołobrzegu Strefami Płatnego Parkowania ustawiła w tym miejscu parkometry. Od tego czasu pracownicy spółki nakładali na kierowcę mandaty, ale w ostatnich dniach przestali, gdyż ich nadmiar nie mieścił się za wycieraczkami i był porywany przez wiatr.
Prezes Komunikacji Miejskiej Michał Jaczyński tłumaczy, że obecnie trwa ustalanie właściciela pojazdu. - Na chwilę obecną nie mamy kontaktu, nie wiemy kto jest właścicielem, wiemy tylko, że jest to pojazd zarejestrowany w Koszalinie i tak naprawdę dopóki przepisy nie pozwolą nam na to, aby straż miejska go usunęła, ten pojazd w obecnym stanie będzie się tam znajdował - mówi Jaczyński.
Miejska spółka liczy, że kierowca sam zgłosi się i wyjaśni, dlaczego pozostawił samochód w tym miejscu na tak długi czas. Jeśli właściciel się nie pojawi, miasto wdroży procedury zmierzające do usunięcia Seata, jako pojazdu porzuconego i nieużytkowanego przez dłuższy czas.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
Długo nad tym myśleli, że pojazd jest zarejestrowany w Koszalinie?
pojazd zaparkowany w miejscu do tego wyznaczonym - ..to dlaczego mieliby go odholować?? U nich mandaty nie są wystawiane od momentu gdy NIE MA MIEJSCA ZA WYCIERACZKĄ... -uwaga- ..zdejmujemy wycieraczki po zaparkowaniu (!!!) Ludzie!!! Co to za kraj??!!!
Ten seat nie jest nawet tyle wart ile suma mandatów...
Według prawa.
Mienie porzucone ... należy oddać do starostwa ... a starostwo po uzyskaniu zgody sądu ... możne je publicznie zlicytować.
To nie prawda, że parkomaty postawiono na parkingu przy Fredry, parkingi stały tam od dłuższego czasu. Nie wiem od kiedy, ale na początku maja już stały, tylko były zaklejone taśmą.

Radio Szczecin