Hiszpańska ostra quesadilla albo słodkie churrosy, czy frytki belgijskie - to tylko niektóre smakołyki, których można spróbować w barach na kółkach, które zajechały przed Atrium Molo w Szczecinie.
Zlot food trucków rozpoczął się w piątek i potrwa do niedzieli. Łakomczuchów nie brakuje.
- Zjedliśmy pastrami z szarpaną wieprzowiną i teraz frytki na deser. - Kolejki były znośne. - Akurat dzisiaj nie ma za dużych kolejek. - Wszystko jest super. Duży wybór - mówili smakosze.
- Mamy mini donuty z nutellą, piankami, posypką i cukrem pudrem. Porcja robi się 5 minut - zachęca kucharka.
W sobotę można było zjeść co najmniej do godziny 20, a w niedzielę od godz. 10, również do 20.
- Zjedliśmy pastrami z szarpaną wieprzowiną i teraz frytki na deser. - Kolejki były znośne. - Akurat dzisiaj nie ma za dużych kolejek. - Wszystko jest super. Duży wybór - mówili smakosze.
- Mamy mini donuty z nutellą, piankami, posypką i cukrem pudrem. Porcja robi się 5 minut - zachęca kucharka.
W sobotę można było zjeść co najmniej do godziny 20, a w niedzielę od godz. 10, również do 20.

Radio Szczecin