Zespół z Ameryki Południowej pokonał w drugim meczu półfinałowym reprezentację Anglii 2:1.
Polscy kibice podkreślali właśnie rolę Messiego. - Argentyna już cztery lata temu pokazała, jak potrafi pięknie wygrywać i w tym roku również zobaczymy wielki tryumf. Pewnie ostatni mundial Messiego, więc tym bardziej będzie się starał, żeby jednak jeszcze tego gola gdzieś tam wrzucić. Myślę, że będzie dobrze, jestem dobrej myśli. - Myślę, że legendy muszą odchodzić z pucharami. On jest legendarny, naprawdę potrafi. - Mam też takie poczucie, że Messi z inną drużyną nie osiągnąłby tego - mówili kibice.
Drużyna z Ameryki Południowej może zostać trzecim zespołem w historii, który obroni tytuł. Dziennikarz sportowy Radosław Nawrot wskazuje, że Argentyna z Leo Messim to wyjątkowo trudny przeciwnik. - Ciężko się uporać z Argentyną w czasach Messiego. Nie udało się to nikomu w Katarze. Na tym mundialu został tylko jeden zespół, który może to zrobić. Patrzyłem tu na te trybuny, na Beckhama, który przecież położył właśnie meczem z Argentyną, mundial w 1998 roku. Tak mu kibicowałem, żeby może przeżył odkupienie, nic z tego - mówi Nawrot.
Dziennikarz przypomina, że przed mundialem Argentyna i Hiszpania były wymieniane w gronie prawdopodobnych finalistów i nie można mówić o wielkiej sensacji. - Argentyna wydawała się takim pewniakiem troszkę chyba od początku tych mistrzostw, natomiast nie było jasne, kto będzie w parze, ale też umówmy się, że mamy finał z udziałem mistrza świata i mistrza Europy, dwóch drużyn, które są absolutną światową czołówką w tej chwili, więc mimo tego, że było wiele zakrętów na tym mundialu, naprawdę tu się bardzo dużo działo przez te półtora miesiąca, to ostatecznie finał bez sensacji - uważa Nawrot.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Dziennikarz sportowy Radosław Nawrot wskazuje, że Argentyna z Leo Messim to wyjątkowo trudny przeciwnik.

Radio Szczecin