To najważniejsze wydarzenie w życiu żołnierza. Blisko 150 elewów złożyło przysięgę wojskową w koszarach 12. Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie.
Wcześniej szkolili się przez cztery tygodnie. Teraz zdecydowana większość z nich deklaruje, że chce zostać żołnierzami zawodowymi.
- Jest to naprawdę dla mnie wyzwanie służyć naszemu krajowi. Pierwszy raz mogłam pozwolić sobie na strzelanie z ostrej amunicji i podoba mi się. - Nauczyłem się zakładać maskę w mniej niż 9 sekund. Najgorsze z najgorszych, to czołganie ze skrzynką amunicyjną. Waży ona 20 kilogramów i można się rzeczywiście zmęczyć - mówili elewi.
- Pamiętajcie, ze armia wiele od was oczekuje. Przysięga jest wielkim aktem oddania i zaangażowania w najważniejsze sprawy ojczyzny - mówi podpułkownik Mariusz Ostapiak, szef pionu szkolenia "Błękitnej Brygady".
Dodajmy, że sobotnia przysięga z powodów epidemicznych odbyła się bez udziału rodzin i przyjaciół.
- Jest to naprawdę dla mnie wyzwanie służyć naszemu krajowi. Pierwszy raz mogłam pozwolić sobie na strzelanie z ostrej amunicji i podoba mi się. - Nauczyłem się zakładać maskę w mniej niż 9 sekund. Najgorsze z najgorszych, to czołganie ze skrzynką amunicyjną. Waży ona 20 kilogramów i można się rzeczywiście zmęczyć - mówili elewi.
- Pamiętajcie, ze armia wiele od was oczekuje. Przysięga jest wielkim aktem oddania i zaangażowania w najważniejsze sprawy ojczyzny - mówi podpułkownik Mariusz Ostapiak, szef pionu szkolenia "Błękitnej Brygady".
Dodajmy, że sobotnia przysięga z powodów epidemicznych odbyła się bez udziału rodzin i przyjaciół.

Radio Szczecin