Przed urzędem miasta stanęło wielkie serce, do którego można wrzucać nakrętki. Pierwszą osobą, której urząd zdecydował się w ten sposób pomóc, jest Kornelka Cęcak, która mieszka z rodzicami pod Stargardem.
- Kornelka urodziła się jako skrajny wcześniak i niestety jest bardzo dużo powikłań - mówi Milena Cęcak, mama dziewczynki. - Jest dzieckiem niewidomym, ma porażenie mózgowe dziecięce.
Potrzebujący mogą się zgłaszać do wydziału polityki społecznej stargardzkiego magistratu.
Jak jeszcze można pomóc Kornelce Cęcak?
Jak podkreśla Krzysztof Cęcak, tata Kornelki, nakrętki przekładają się na konkretne pieniądze. - Jeden transport to jeden duży tir, około 5 i pół tony, jak mieliśmy ostatnio i zbieraliśmy rok czasu. Kwota za to, to około pięciu tysięcy złotych - mówi pan Krzysztof.
Zbiórka dla Kornelki potrwa do końca lutego, bo miasto chce w ten sposób wspomagać także innych potrzebujących stargardzian - mówi Katarzyna Grzesiak z urzędu miasta w Stargardzie. - Organizacje, stowarzyszenia, fundacje i osoby prywatne, które organizują takie zbiórki, jak w przypadku Kornelki na rehabilitację konkretnego dziecka.
Jak jeszcze można pomóc Kornelce Cęcak?

Radio Szczecin