Lekarze ze szpitala przy Arkońskiej w Szczecinie prowadzą badania nad wykryciem mutacji koronawirusa. Takie przypadki wykryto już w innych krajach świata.
Badania to jeden z etapów ewentualnego przygotowania się na trzecia falę zachorowań.
Pierwsze próbki zostały już pobrane, wyniki znane będą na początku tego tygodnia. Do tej pory nie wykryto u pacjentów z regionu nowych mutacji, ale to się na pewno zmieni - mówi prof. Miłosz Parczewski.
- Część krajów ma nowe warianty, które bardziej aktywnie łączą się z receptorami ludzkimi, czyli są jakby silniejsze pod względem zakaźności. Wirus zapewne też się u nas zoptymalizuje, czyli będziemy mieli te zmutowane wirusy. W tej chwili jest to poniżej jednego procenta, ale to się może zmienić - wyjaśnia Parczewski.
Projekt finansuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
Pierwsze próbki zostały już pobrane, wyniki znane będą na początku tego tygodnia. Do tej pory nie wykryto u pacjentów z regionu nowych mutacji, ale to się na pewno zmieni - mówi prof. Miłosz Parczewski.
- Część krajów ma nowe warianty, które bardziej aktywnie łączą się z receptorami ludzkimi, czyli są jakby silniejsze pod względem zakaźności. Wirus zapewne też się u nas zoptymalizuje, czyli będziemy mieli te zmutowane wirusy. W tej chwili jest to poniżej jednego procenta, ale to się może zmienić - wyjaśnia Parczewski.
Projekt finansuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
- Część krajów ma nowe warianty, które bardziej aktywnie łączą się z receptorami ludzkimi, czyli są jakby silniejsze pod względem zakaźności. Wirus zapewne też się u nas zoptymalizuje, czyli będziemy mieli te zmutowane wirusy. W tej chwili jest to poniżej jednego procenta, ale to się może zmienić - wyjaśnia Parczewski.

Radio Szczecin