Pół województwa szukało osocza dla pana Karola. Dziś dziękuje wszystkim, którzy walczyli o jego zdrowie.
Karol Bońkowski jest ratownikiem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie i żołnierzem. Koronawirusem zaraził się najprawdopodobniej podczas pobierania wymazów od pacjentów. Trafił na OIOM do szpitala przy Arkońskiej w Szczecinie. Był podłączony do respiratora. Lekarze zdecydowali, że konieczne jest podanie osocza od ozdrowieńców. Wtedy ruszyła wielka mobilizacja, bo dawców osocza było niewielu.
O pomoc zaapelowali koledzy pana Karola. - Nie spodziewałem się tego. Żona opowiadała mi, jak ludzie zareagowali. Jaki był odzew, ilu było chętnych i pomocnych. Aż serce ściska - mówi pan Karol.
Dziś pan Karol ma się coraz lepiej, rehabilituje się i wraca do zdrowia. Apeluje do innych ozdrowieńców, by oddawali osocze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś będzie w potrzebie.
- To jest bardzo pomocne. Dużo daje i ratuje ludzkie życie. Zachęcam do oddawania osocza. Jak dojdę do siebie, to oczywiście też się zgłoszę - zapewnia pan Karol.
Pan Karol i jego rodzina dziękują personelowi szpitala wojewódzkiego w Szczecinie, ratownikom WSPR, żołnierzom i wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że wrócił do zdrowia.
Pobieranie osocza od ozdrowieńców, czyli osób, które przeszły infekcję SARS-CoV-2 i nie są już chore, jest jedną z form terapii leczenia COVID-19.
O pomoc zaapelowali koledzy pana Karola. - Nie spodziewałem się tego. Żona opowiadała mi, jak ludzie zareagowali. Jaki był odzew, ilu było chętnych i pomocnych. Aż serce ściska - mówi pan Karol.
Dziś pan Karol ma się coraz lepiej, rehabilituje się i wraca do zdrowia. Apeluje do innych ozdrowieńców, by oddawali osocze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś będzie w potrzebie.
- To jest bardzo pomocne. Dużo daje i ratuje ludzkie życie. Zachęcam do oddawania osocza. Jak dojdę do siebie, to oczywiście też się zgłoszę - zapewnia pan Karol.
Pan Karol i jego rodzina dziękują personelowi szpitala wojewódzkiego w Szczecinie, ratownikom WSPR, żołnierzom i wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że wrócił do zdrowia.
Pobieranie osocza od ozdrowieńców, czyli osób, które przeszły infekcję SARS-CoV-2 i nie są już chore, jest jedną z form terapii leczenia COVID-19.
Dziś pan Karol ma się coraz lepiej, rehabilituje się i wraca do zdrowia. Apeluje do innych ozdrowieńców, by oddawali osocze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś będzie w potrzebie.
Podziękowanie od pana Karola.
Radio Szczecin