Dopiero co odrobili straty, znów muszą się zamknąć. To właściciele salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Od soboty przez 2 tygodnie będą zamknięte. Nowe obostrzenia rząd wprowadził z powodu rosnącej liczby zakażeń.
Paweł Niemiec z salonu PaRaf ze Szczecina mówi, że po raz kolejny będzie martwił się o to, jak utrzymać salon.
- Martwimy się, co będzie z rachunkami; co będzie z kredytami, leasingami i innymi rzeczami, które trzeba zapłacić. Dwa tygodnie to duża strata, osiem tygodni odrabialiśmy do stycznia ubiegłego roku, teraz wyszliśmy na prostą i znowu zaczyna się to samo, powtórka z rozrywki - mówił Paweł Niemiec.
Zamknięte są także żłobki i przedszkola oraz wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe.
Obostrzenia obowiązywać będą przez 2 tygodnie. Wszystkie po to, by zatrzymać trzecią falę zakażeń koronawirusem.
- Martwimy się, co będzie z rachunkami; co będzie z kredytami, leasingami i innymi rzeczami, które trzeba zapłacić. Dwa tygodnie to duża strata, osiem tygodni odrabialiśmy do stycznia ubiegłego roku, teraz wyszliśmy na prostą i znowu zaczyna się to samo, powtórka z rozrywki - mówił Paweł Niemiec.
Zamknięte są także żłobki i przedszkola oraz wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe.
Obostrzenia obowiązywać będą przez 2 tygodnie. Wszystkie po to, by zatrzymać trzecią falę zakażeń koronawirusem.

Radio Szczecin