Od poparcia przez rząd czterech warunków zależy czy Lewica zagłosuje w Sejmie za Krajowym Planem Odbudowy.
Jest to przekazanie przynajmniej 30 proc. środków finansowych samorządom, zapewnienie modernizacji szpitali powiatowych, otwarcie na tzw. zielone budownictwo oraz wsparcie firm, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii.
Zdaniem posła Lewicy, Dariusza Wieczorka kluczowe jest przekazanie części funduszy Krajowego Planu Odbudowy do samorządów lokalnych. Jego zdaniem potrzebne jest w tej sprawie spotkanie ponad podziałami, aby udział środków KPO w budżetach gmin, powiatów czy województw był możliwie jak największy.
- Polski rząd rzeczywiście bardzo poważnie podchodzi do tego, żeby samorządy uczestniczyły w procesie dysponowania środkami. Do tej pory 40 proc. środków europejskich jest wydawane właśnie przez samorządy, więc one mają w tym zakresie doświadczenie. Te sygnały są pozytywne, ale diabeł tkwi w szczegółach; czekamy, zobaczymy, czy do takiego spotkania dojdzie - powiedział.
Krajowy Plan Odbudowy to dokument, który określa na co poszczególne państwa członkowskie przeznaczą unijne środki z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Kwota na ten cel dla Polski, to około 57 miliardów euro.
Zdaniem posła Lewicy, Dariusza Wieczorka kluczowe jest przekazanie części funduszy Krajowego Planu Odbudowy do samorządów lokalnych. Jego zdaniem potrzebne jest w tej sprawie spotkanie ponad podziałami, aby udział środków KPO w budżetach gmin, powiatów czy województw był możliwie jak największy.
- Polski rząd rzeczywiście bardzo poważnie podchodzi do tego, żeby samorządy uczestniczyły w procesie dysponowania środkami. Do tej pory 40 proc. środków europejskich jest wydawane właśnie przez samorządy, więc one mają w tym zakresie doświadczenie. Te sygnały są pozytywne, ale diabeł tkwi w szczegółach; czekamy, zobaczymy, czy do takiego spotkania dojdzie - powiedział.
Krajowy Plan Odbudowy to dokument, który określa na co poszczególne państwa członkowskie przeznaczą unijne środki z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Kwota na ten cel dla Polski, to około 57 miliardów euro.
- Polski rząd rzeczywiście bardzo poważnie podchodzi do tego, żeby samorządy uczestniczyły w procesie dysponowania środkami. Do tej pory 40 proc. środków europejskich jest wydawane właśnie przez samorządy, więc one mają w tym zakresie doświadczenie. Te sygnały są pozytywne, ale diabeł tkwi w szczegółach; czekamy, zobaczymy, czy do takiego spotkania dojdzie - powiedział.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Kasa z tego funduszu pójdzie na łapówkę dla obywateli. Może się założyć że jak ja dostaniemy to 500+ zmieni się w 700.
Swoje samorządy dostana 50% środków a nie swoje 10% - i spotkamy się na średniej 30%... Rodzinnie i na swoim plus
a czemu nie stoicie pod ruskim pomnikiem ?
A co? Ruscy nam tę kasę dają?? Czy pożyczają??

Radio Szczecin