Pozwolenie na festiwal będzie dopiero po spełnieniu wszystkich rygorów - burmistrz Płotów, Radosław Mackiewicz przygotowuje się do współorganizowania na terenie lotniska w Makowicach festiwalu Pol'and'Rock, czyli dawnego Przystanku Woodstock.
Tegoroczna edycja będzie się jednak różnić od tych znanych z Żar czy Kostrzyna nad Odrą. Będzie tam przede wszystkim mniej ludzi, bo zaledwie 1000.
Dla porównania: w 2011 roku w Kostrzynie na koncercie The Prodigy było ich ponad 700 tysięcy. Nie można porównać skali tych wydarzeń - mówi Agnieszka Żurawska-Tatała z urzędu miasta w Kostrzynie.
- Do nas przyjeżdżało kilkaset tysięcy uczestników wydarzeń, tutaj będzie tylko 1 tysiąc. Nie możemy porównywać tych wydarzeń - powiedziała.
Radosław Mackiewicz, burmistrz Płotów jeszcze nie wydał oficjalnego zezwolenia na zorganizowanie imprezy - zrobi to dopiero po serii spotkań ze służbami i przedstawicielami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pierwsze z nich ma się odbyć 7 maja.
- Oczywiście, jestem bardzo pozytywnie nastawiony, ale wydam [zezwolenie - przyp. red.] tylko wtedy, kiedy wszystkie warunki prawne będą spełnione. Nikt nie myśli inaczej, żeby coś tam przemycać, to będzie bardzo rygorystycznie kontrolowane - zapewnił.
Festiwal ma się odbyć na przełomie lipca i sierpnia na lotnisku w Makowicach. Nowa forma jest podyktowana obostrzeniami pandemicznymi - w ubiegłym roku Pol'and'Rock zagrał tylko w formie online.
Dla porównania: w 2011 roku w Kostrzynie na koncercie The Prodigy było ich ponad 700 tysięcy. Nie można porównać skali tych wydarzeń - mówi Agnieszka Żurawska-Tatała z urzędu miasta w Kostrzynie.
- Do nas przyjeżdżało kilkaset tysięcy uczestników wydarzeń, tutaj będzie tylko 1 tysiąc. Nie możemy porównywać tych wydarzeń - powiedziała.
Radosław Mackiewicz, burmistrz Płotów jeszcze nie wydał oficjalnego zezwolenia na zorganizowanie imprezy - zrobi to dopiero po serii spotkań ze służbami i przedstawicielami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pierwsze z nich ma się odbyć 7 maja.
- Oczywiście, jestem bardzo pozytywnie nastawiony, ale wydam [zezwolenie - przyp. red.] tylko wtedy, kiedy wszystkie warunki prawne będą spełnione. Nikt nie myśli inaczej, żeby coś tam przemycać, to będzie bardzo rygorystycznie kontrolowane - zapewnił.
Festiwal ma się odbyć na przełomie lipca i sierpnia na lotnisku w Makowicach. Nowa forma jest podyktowana obostrzeniami pandemicznymi - w ubiegłym roku Pol'and'Rock zagrał tylko w formie online.

Radio Szczecin