Kierowcy jadący Autostradą A6 w kierunku Gdańska czy też w kierunku Świnoujścia stali w środę w korku przed węzłem Kijewo nawet kilka kilometrów.
Okazuje się, że kolejka aut powodowała inne problemy z przejazdem. - Miałem przyjemność wracać ze Stargardu. Cała Struga jest zakorkowana. Rozumiem, że ci, którzy chcą jechać w stronę Świnoujścia, Międzyzdrojów, Gdańska, stoją w kolejce do "szóstki". Szkoda, że tym samym blokowana jest "10", bo ci, którzy chcą jechać w kierunku na Stargard i Bydgoszcz muszą stać w korku z tymi, którzy chcą jechać nad morze - powiedział jeden kierowców w Wiadomościach o 19.
Tym samym kierowcy jadący od południa naszego regionu, a wybierający się nad morze, powinni wybierać trasę alternatywną przez Pyrzyce, Stargard, Nowogard i Golczewo.
Duże korki były także przy dojeździe do węzła przy ulicy Granitowej w Podjuchach i to zarówno od ulicy Walecznych, jak i od Batalionów Chłopskich.
Kierowcy na dłużej zatrzymywali się nie tylko jadąc od strony Autostrady A6, ale także drogą krajową nr 31 od strony Gryfina.
- Korek w stronę Szczecina przez Podjuchy zaczyna się prawie od Klucza - informował słuchacz w Wiadomościach o 18.
Tym samym kierowcy jadący od południa naszego regionu, a wybierający się nad morze, powinni wybierać trasę alternatywną przez Pyrzyce, Stargard, Nowogard i Golczewo.
Duże korki były także przy dojeździe do węzła przy ulicy Granitowej w Podjuchach i to zarówno od ulicy Walecznych, jak i od Batalionów Chłopskich.
Kierowcy na dłużej zatrzymywali się nie tylko jadąc od strony Autostrady A6, ale także drogą krajową nr 31 od strony Gryfina.
- Korek w stronę Szczecina przez Podjuchy zaczyna się prawie od Klucza - informował słuchacz w Wiadomościach o 18.

Radio Szczecin