Walka z depresją i oskarżeniami, a do tego rachunek sumienia - szczeciński raper Sobota był gościem Radia Szczecin i w długim wywiadzie opowiadał o najtrudniejszym okresie swojego życia.
Opuszczony przez ludzi ze swojego środowiska sam walczy o odzyskanie swojej marki utalentowanego rapera. Rozmowa w studiu zahacza o świat zwykle niedostępny, bo przyczyną konfliktu pomiędzy raperami są oskarżenia o niewłaściwe zdaniem półświatka zachowanie w prokuraturze. Jak się okazuje łatka "kapusia" bardzo mocno odbiła się na życiu rodzinnym Soboty.
- Nie mogłem pogodzić się z tym, że ludzie widzą mnie jako tego skarżącego kapusia, bo taką osobą nie jestem i nigdy nie byłem. To zrobiło taki natłok tego wszystkiego, gasnący uśmiech mojej żony, brak chęci wychodzenia z łóżka, przestaliśmy z moją żoną trzeźwo myśleć. Rzeczy, które totalnie powinny nam wisieć, zaczęły z powrotem nas dotykać - mówi Sobota.
Sobota wraz z żoną Nielle pierwszy raz od początku konfliktu pomiędzy raperami z całej Polski zdecydowali się odwiedzić media.
- Nie mogłem pogodzić się z tym, że ludzie widzą mnie jako tego skarżącego kapusia, bo taką osobą nie jestem i nigdy nie byłem. To zrobiło taki natłok tego wszystkiego, gasnący uśmiech mojej żony, brak chęci wychodzenia z łóżka, przestaliśmy z moją żoną trzeźwo myśleć. Rzeczy, które totalnie powinny nam wisieć, zaczęły z powrotem nas dotykać - mówi Sobota.
Sobota wraz z żoną Nielle pierwszy raz od początku konfliktu pomiędzy raperami z całej Polski zdecydowali się odwiedzić media.
Rozmowę poprowadzili Joanna Tyszkiewicz - znana z audycji WuDoo w RadioSzczecin Extra - i Paweł Domański.

Radio Szczecin