W poniedziałek (29.06), po ponad dziewięciu godzinach, zakończyło się przesłuchanie lekarza-sygnalisty Emila Jędrzejewskiego w śledztwie dotyczącym Szpitala Południowego.
To pierwsze przesłuchanie, podczas którego były ordynator chirurgii szczegółowo odpowiadał na pytania śledczych.
Przed tygodniem świadek odmówił składania zeznań bez udziału pełnomocnika. Tym razem odpowiadał na wszystkie pytania, a sporządzony po zakończeniu czynności protokół liczy 29 stron.
- Nasza ciekawość została zaspokojona, wiemy, co dalej należy robić. Otwierają nam się dodatkowe kwestie, jeśli chodzi o zabezpieczanie nowych dokumentów, nowe przesłuchania i na tym etapie myślę, że to jest wszystko - mówił prokurator Piotr Skiba.
Po wyjściu z prokuratury pełnomocnik lekarza, radca prawny Tomasz Jędrasiak nie ujawnił treści zeznań. Potwierdził jednak, że świadek złożył obszerne wyjaśnienia.
- Nie mogę żadnych informacji udzielić, ale sam fakt, że wychodzimy po ponad 9 godzinach, no chyba można się domyślić, że dość obszerne zeznania pan doktor złożył - przekazał Jędrasiak.
Prokuratura zapowiada teraz analizę zeznań i ich konfrontację z zabezpieczoną dokumentacją oraz relacjami kolejnych świadków.
Przed tygodniem świadek odmówił składania zeznań bez udziału pełnomocnika. Tym razem odpowiadał na wszystkie pytania, a sporządzony po zakończeniu czynności protokół liczy 29 stron.
- Nasza ciekawość została zaspokojona, wiemy, co dalej należy robić. Otwierają nam się dodatkowe kwestie, jeśli chodzi o zabezpieczanie nowych dokumentów, nowe przesłuchania i na tym etapie myślę, że to jest wszystko - mówił prokurator Piotr Skiba.
Po wyjściu z prokuratury pełnomocnik lekarza, radca prawny Tomasz Jędrasiak nie ujawnił treści zeznań. Potwierdził jednak, że świadek złożył obszerne wyjaśnienia.
- Nie mogę żadnych informacji udzielić, ale sam fakt, że wychodzimy po ponad 9 godzinach, no chyba można się domyślić, że dość obszerne zeznania pan doktor złożył - przekazał Jędrasiak.
Prokuratura zapowiada teraz analizę zeznań i ich konfrontację z zabezpieczoną dokumentacją oraz relacjami kolejnych świadków.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin