Były gęsi, były magnesy a w tym roku przyszedł czas na zabawki w kształcie... masła i azjatyckich pierożków.
Zajrzeliśmy nad morze, by sprawdzić, o co w tym roku najmłodsi wypoczywający będą prosić rodziców przy nadbałtyckich straganach. A niekoniecznie będą to bursztyny czy muszelki.
- To jest butter squish. A to drugie to pierożek. - To jest taki fajny gniotek w różnych kolorach, przy klepnięciu świecą. - Antystresowy trochę. - Must have znad morza w tym roku. - Wszyscy muszą to mieć. - Jeszcze zastanawiam się do czego jest to masełko. - Też pachnie tak lekko. Takim masełkiem, takim ciastem. - W nerwowych sytuacjach, do ściskania - mówi odwiedzający
W ubiegłym roku na straganach królowały lalki na wzór popularnych Labubu, dwa lata temu były to pluszowe gęsi.
- To jest butter squish. A to drugie to pierożek. - To jest taki fajny gniotek w różnych kolorach, przy klepnięciu świecą. - Antystresowy trochę. - Must have znad morza w tym roku. - Wszyscy muszą to mieć. - Jeszcze zastanawiam się do czego jest to masełko. - Też pachnie tak lekko. Takim masełkiem, takim ciastem. - W nerwowych sytuacjach, do ściskania - mówi odwiedzający
W ubiegłym roku na straganach królowały lalki na wzór popularnych Labubu, dwa lata temu były to pluszowe gęsi.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin