Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / Alexas_Fotos (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / Alexas_Fotos (CC0 domena publiczna)
Wskazują o tym nawet wewnętrzne dokumenty ośrodka. Pracownicy MOWu przeprowadzili bowiem ankietę z podopiecznymi, z której wynika, że dochodziło do bójek, poniżania i ośmieszania.
O ankiecie, w której wychowankowie informowali o patologii, mówi raport Najwyższej Izby Kontroli w Szczecinie. Z odpowiedzi wewnętrznego badania wynika, że sprawcami przemocy mieli być zarówno podopieczni, jak i wychowawcy z Ośrodka. Ostatnia kontrola NIKu trwała w latach 2018 - 2020 i właśnie w tych latach przeprowadzono ankietę - mówi wicedyrektor Izby NIK w Szczecinie - Wiesław Chabraszewski.

- Najczęstszym przejawem agresji w ośrodku było bicie, grożenie, wyzywanie i ośmieszanie. Najbardziej niebezpiecznie było podczas oglądania telewizji i pracy na zewnątrz ośrodka oraz podczas lekcji i przerw. Najbardziej niebezpiecznym miejscem w placówce były toalety - mówi Chabraszewski.

Z ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że tylko w ciągu roku podopieczni ośrodka w Renicach potrafili uciec ponad 50 razy. A to oznacza, że średnio ucieczka zdarzała co tydzień. Przypomnijmy, że media o patologii w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach, który prowadzi myśliborskie starostwo - informowały od lat. Po ostatnim reportażu portalu wp.pl sprawą zajęło się Minister Edukacji i Nauki oraz Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
Ostatnia kontrola NIKu trwała w latach 2018 - 2020 i właśnie w tych latach przeprowadzono ankietę - mówi wicedyrektor Izby NIK w Szczecinie - Wiesław Chabraszewski.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty