Grot, uzi czy glock - z takiej broni (pod okiem instruktora) można było postrzelać w sobotę w Żabowie k. Pyrzyc.
Strzelanie odbyło się w ramach cyklicznej imprezy organizowanej przez Klub Strzelecko-Kolekcjonerski M-16.
- Strzelectwo nie jest niczym złym, jest ciekawym zajęciem, grupuje ciekawych ludzi, fascynatów - i to nie tylko samej broni - ale generalnie wiąże się to z historią oręża, munduru, wojskowości... - przekonywał jeden z organizatorów.
- Próbowałam na kałasznikowie, odpoczęłam chwilę, teraz popróbuję pistoleciku - dodała jedna z pań uczestniczących w strzelaniu.
W imprezie wzięło udział kilkadziesiąt osób.
- Strzelectwo nie jest niczym złym, jest ciekawym zajęciem, grupuje ciekawych ludzi, fascynatów - i to nie tylko samej broni - ale generalnie wiąże się to z historią oręża, munduru, wojskowości... - przekonywał jeden z organizatorów.
- Próbowałam na kałasznikowie, odpoczęłam chwilę, teraz popróbuję pistoleciku - dodała jedna z pań uczestniczących w strzelaniu.
W imprezie wzięło udział kilkadziesiąt osób.

Radio Szczecin