Przed Sądem Rejonowym w Szczecinku rozpoczął się proces w sprawie znęcania się nad podopiecznym przedszkola. Dyrektorce przedszkola w Barwicach grozi osiem lat pozbawienia wolności.
Na ławie oskarżonych zasiedli Katarzyna H., dyrektor prywatnego przedszkola działającego na terenie Barwic oraz jej mąż.
Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro poszkodowanego - kilkuletniego przedszkolaka, któremu według aktu oskarżenia dyrektorka miała skrępować ręce taśmą klejącą. Katarzyna H. oskarżana jest także o podżeganie pracowników do składania fałszywych zeznań. Jej podwładni pojawili się dzisiaj w sądzie, ale o sprawie nie chcieli rozmawiać.
Dyrektorka przedszkola odpowiada także za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.
Na ławie oskarżonych zasiada też jej mąż - mężczyzna zdaniem prokuratury miał usunąć zapis monitoringu przedszkola i składać fałszywe zeznania.
Katarzyna H. w trakcie śledztwa przyznała się do części zarzucanych jej czynów.
Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro poszkodowanego - kilkuletniego przedszkolaka, któremu według aktu oskarżenia dyrektorka miała skrępować ręce taśmą klejącą. Katarzyna H. oskarżana jest także o podżeganie pracowników do składania fałszywych zeznań. Jej podwładni pojawili się dzisiaj w sądzie, ale o sprawie nie chcieli rozmawiać.
Dyrektorka przedszkola odpowiada także za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.
Na ławie oskarżonych zasiada też jej mąż - mężczyzna zdaniem prokuratury miał usunąć zapis monitoringu przedszkola i składać fałszywe zeznania.
Katarzyna H. w trakcie śledztwa przyznała się do części zarzucanych jej czynów.

Radio Szczecin