Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Fot. Andrzej Kutys [Radio Szczecin]
Fot. Andrzej Kutys [Radio Szczecin]
Poszło o stanowisko i "dominację Szczecina kosztem Koszalina i regionu": były już szef klubu radnych Bezpartyjnych w zachodniopomorskim sejmiku tłumaczył w poniedziałek powody odejścia. Artur Wezgraj stwierdził, że Bezpartyjni - wybrani z komitetu Piotra Krzystka - "odgrywali za małą rolę".
Po odejściu Wezgraja, klub Bezpartyjnych przestanie istnieć. Zostaje dwójka radnych, a minimum to trzy osoby. Wezgraj zapewniał, że "awantury nie było". - Uważam, że taki klub jak Bezpartyjni w aktualnym układzie sił również powinien brać udział we władzy wykonawczej - powiedział Wezgraj.

Czyli - mówiąc wprost - chodzi o stanowisko w zarządzie województwa.

- Dlaczego dla mnie? - mówił radny, pytany, czy chodziło o niego. - Może dla kogoś, kto byłby z naszego środowiska? Nie będę podawał żadnych nazwisk, ponieważ to się nie ziściło - powiedział Wezgraj.

Artur Wezgraj nie chciał ujawnić, czy prowadzi rozmowy, aby powołać nowy klub, z którym musiałaby się liczyć Platforma Obywatelska. Ale były radny Bezpartyjnych rzuca rękawicę Piotrowi Krzystkowi w Koszalinie. - Rozważam uruchomienie takiego przedsięwzięcia i zaproszenie wszystkich tych, którzy będą uważali, że to ma jakiś sens - dodał radny.

Wezgraj stwierdził, że "nie wyklucza" współpracy z opozycyjnym w sejmiku PiS. Ten klub ma 11 radnych. Aby mówić o politycznych zmianach, Wezgraj musiałby mieć 4 osoby w klubie - wtedy, w 30-osobowym sejmiku, głosy dzieliłyby się po połowie. W takim przypadku, uchwały nie zostają przyjęte i to oznaczałoby blokadę rządzącej teraz koalicji KO, PSL-SLD i - do niedawna - Bezpartyjnych.
Relacja Andrzeja Kutysa.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty