Na jednej rozprawie zakończył się proces dyrektorki przedszkola w Barwicach w województwie zachodniopomorskim. Właścicielka placówki i jej mąż dobrowolnie poddali się karze.
Katarzyna H. została oskarżona o krępowanie rąk 3-latka taśmą klejącą, podżeganie pracowników do składania fałszywych zeznań i jazdę pod wpływem alkoholu. Na ławie oskarżonych zasiadł także jej mąż, który miał usunąć zapis monitoringu przedszkola i składać fałszywe zeznania.
Oskarżeni na pierwszej rozprawie przyznali się do winy i poddali się karze - powiedział sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie.
- Dyrektorka przedszkola została skazana na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat. Orzeczono także grzywnę w wysokości 5000 zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego dziecka. Ponadto, ponieważ ta pani odpowiadała także za jazdę pod wpływem alkoholu, wymierzono jej karę w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na okres trzech lat i środek karny w postaci świadczenia pieniężnego na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym w kwocie 5 tys. zł - mówił Przykucki.
Sprawa ze względu na swój charakter toczyła się z wyłączeniem jawności. Wyrok jest nieprawomocny.
Oskarżeni na pierwszej rozprawie przyznali się do winy i poddali się karze - powiedział sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie.
- Dyrektorka przedszkola została skazana na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat. Orzeczono także grzywnę w wysokości 5000 zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego dziecka. Ponadto, ponieważ ta pani odpowiadała także za jazdę pod wpływem alkoholu, wymierzono jej karę w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na okres trzech lat i środek karny w postaci świadczenia pieniężnego na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym w kwocie 5 tys. zł - mówił Przykucki.
Sprawa ze względu na swój charakter toczyła się z wyłączeniem jawności. Wyrok jest nieprawomocny.

Radio Szczecin