W Świnoujściu, powstaje nowy apartamentowiec. Rozpoczęcie jego budowy przeciągnęło się przez pandemię. Będzie zlokalizowany w pasie nadmorskim w okolicach symbolu miasta - "Białego Wiatraka".
Mieszkańcy nie są zachwyceni, a samorząd przypomina, jak sprzedaż działek w tym rejonie, kilka lat temu wywołała entuzjazm.
Na wieść o apartamentowcu w okolicach Stawa Młyny, mieszkańcy Świnoujścia reagują różnie. - Miasto niedługo będzie całe w hotelach i... niczym więcej. - Mi się nie podoba, stanowczo jest za dużo tego. - Nad samym morzem, to nic nie powinno być - podkreślali świnoujścianie.
Barbara Michalska, zastępczyni prezydenta Świnoujścia przypomina, że działki sprzedane zostały kilka lat temu, a budżet miasta zyskał na tym 100 mln zł. Dziś pieniędzy w kasie miasta już nie ma, jest za to sporo nowych miejskich inwestycji.
- Pływalnię i przedszkole, Zakład Opieki Długoterminowej, i mnóstwo dróg - wymienia Michalska.
Za to odłogiem stały tereny nadmorskie. Wszystko przez zawirowania związane z pandemią. Niepewna sytuacja branży hotelowej i związany z tym kryzys powstrzymał wiele budów.
- Niektórzy inwestorzy, po tych kilku latach, są właśnie dość mocno spóźnieni i dopiero zaczynają inwestycje. Okres pandemii spowodował, ze złożyli wnioski o przedłużenie terminów tych wiążących z aktów notarialnych - dodaje Michalska.
W pasie nadmorskim, w najbliższych latach, powstać mają dwa hotele.
Na wieść o apartamentowcu w okolicach Stawa Młyny, mieszkańcy Świnoujścia reagują różnie. - Miasto niedługo będzie całe w hotelach i... niczym więcej. - Mi się nie podoba, stanowczo jest za dużo tego. - Nad samym morzem, to nic nie powinno być - podkreślali świnoujścianie.
Barbara Michalska, zastępczyni prezydenta Świnoujścia przypomina, że działki sprzedane zostały kilka lat temu, a budżet miasta zyskał na tym 100 mln zł. Dziś pieniędzy w kasie miasta już nie ma, jest za to sporo nowych miejskich inwestycji.
- Pływalnię i przedszkole, Zakład Opieki Długoterminowej, i mnóstwo dróg - wymienia Michalska.
Za to odłogiem stały tereny nadmorskie. Wszystko przez zawirowania związane z pandemią. Niepewna sytuacja branży hotelowej i związany z tym kryzys powstrzymał wiele budów.
- Niektórzy inwestorzy, po tych kilku latach, są właśnie dość mocno spóźnieni i dopiero zaczynają inwestycje. Okres pandemii spowodował, ze złożyli wnioski o przedłużenie terminów tych wiążących z aktów notarialnych - dodaje Michalska.
W pasie nadmorskim, w najbliższych latach, powstać mają dwa hotele.

Radio Szczecin