Odnowione tarasy Czerwonego Ratusza oficjalnie otwarte - do wyczyszczenia cegieł gmachu przy pl. Batorego w Szczecinie wykorzystano nowoczesną technologię laserową.
W XIX-wiecznym budynku mieści się Urząd Morski; jego władze podkreślają, że to nie koniec renowacji zabytku.
Inwestycja kosztowała prawie 5,5 miliona złotych, które przekazało ministerstwo infrastruktury. Sekretarz stanu w resorcie, Marek Gróbarczyk podkreślał, że to dobrze wydane pieniądze.
- To jest przepiękna wizytówka Szczecina, o którą będziemy dbać. Nie ma Szczecina bez Urzędu Morskiego i odwrotnie - podkreślił minister Gróbarczyk.
Miejski Konserwator Zabytków, Michał Dębowski nadzorował prace.
- Część z tych balustrad musiała być przemurowana, wykonana na nowo, tak, jak te piękne czapy z piaskowca. Efekt jest imponujący. Warto dodać, że tu - po raz pierwszy na taką skalę w Szczecinie - została użyta najnowocześniejsza technologia czyszczenia, czyli ablacja laserowa - uściślił Dębowski.
Prace nad odnowieniem tarasu trwały od 2019 roku. W tym czasie konstrukcję rozebrano i złożono ponownie.
Inwestycja kosztowała prawie 5,5 miliona złotych, które przekazało ministerstwo infrastruktury. Sekretarz stanu w resorcie, Marek Gróbarczyk podkreślał, że to dobrze wydane pieniądze.
- To jest przepiękna wizytówka Szczecina, o którą będziemy dbać. Nie ma Szczecina bez Urzędu Morskiego i odwrotnie - podkreślił minister Gróbarczyk.
Miejski Konserwator Zabytków, Michał Dębowski nadzorował prace.
- Część z tych balustrad musiała być przemurowana, wykonana na nowo, tak, jak te piękne czapy z piaskowca. Efekt jest imponujący. Warto dodać, że tu - po raz pierwszy na taką skalę w Szczecinie - została użyta najnowocześniejsza technologia czyszczenia, czyli ablacja laserowa - uściślił Dębowski.
Prace nad odnowieniem tarasu trwały od 2019 roku. W tym czasie konstrukcję rozebrano i złożono ponownie.
- To jest przepiękna wizytówka Szczecina, o którą będziemy dbać. Nie ma Szczecina bez Urzędu Morskiego i odwrotnie - podkreślił minister Gróbarczyk.

Radio Szczecin