Obiekt przyjmuje coraz mniej pacjentów. Sprawdziliśmy, jaka będzie przyszłość dziecięcego szpitala uzdrowiskowego w Kołobrzegu.
Placówka zajmuje się leczeniem dzieci i młodzieży szkolnej. Sprawą zainteresował się poseł PiS Czesław Hoc.
Poseł zwrócił uwagę na kolejne zmniejszanie kontraktów w szpitalu uzdrowiskowym "Słoneczko", zajmującym się leczeniem dzieci i młodzieży szkolnej.
Jak mówi parlamentarzysta, zmniejszenie przyjęć, to decyzja wyłącznie zarządzających dziecięcym sanatorium. - Z roku na rok, coraz mniejsze kontraktowanie świadczeń, Narodowy Fundusz Zdrowia w żaden sposób nie ogranicza ilości kontraktowanych świadczeń z zakresu leczenia uzdrowiskowego dzieci i młodzieży - tłumaczył Hoc.
W przyszłym roku "Słoneczko" ma w myśl kontraktu przyjąć 806 dzieci, czyli o blisko 200 mniej, niż obecnie.
Poseł Hoc zwrócił się z pisemnym zapytaniem o przyszłość obiektu do marszałka województwa. Stanowisko w tej sprawie zajął natomiast prezes Uzdrowiska Kołobrzeg Mateusz Korkuć, który zaznacza, że zmniejszenie kontraktu wynika z malejącego zainteresowania usługami sanatoryjnymi ze strony rodziców małych pacjentów. Zapewnia przy tym, że dalsze funkcjonowanie dziecięcego sanatorium nie jest zagrożone.
Poseł zwrócił uwagę na kolejne zmniejszanie kontraktów w szpitalu uzdrowiskowym "Słoneczko", zajmującym się leczeniem dzieci i młodzieży szkolnej.
Jak mówi parlamentarzysta, zmniejszenie przyjęć, to decyzja wyłącznie zarządzających dziecięcym sanatorium. - Z roku na rok, coraz mniejsze kontraktowanie świadczeń, Narodowy Fundusz Zdrowia w żaden sposób nie ogranicza ilości kontraktowanych świadczeń z zakresu leczenia uzdrowiskowego dzieci i młodzieży - tłumaczył Hoc.
W przyszłym roku "Słoneczko" ma w myśl kontraktu przyjąć 806 dzieci, czyli o blisko 200 mniej, niż obecnie.
Poseł Hoc zwrócił się z pisemnym zapytaniem o przyszłość obiektu do marszałka województwa. Stanowisko w tej sprawie zajął natomiast prezes Uzdrowiska Kołobrzeg Mateusz Korkuć, który zaznacza, że zmniejszenie kontraktu wynika z malejącego zainteresowania usługami sanatoryjnymi ze strony rodziców małych pacjentów. Zapewnia przy tym, że dalsze funkcjonowanie dziecięcego sanatorium nie jest zagrożone.

Radio Szczecin