Prezydent Szczecina będzie zarabiał miesięcznie prawie 20 tysięcy brutto - zdecydowali o tym radni podczas sesji rady miasta. Dyskusji nie było.
Podwyżka pensji to efekt przyjętej we wrześniu przez Sejm ustawy o zmianie wynagrodzeń dla samorządowców w całym kraju. "Za" byli radni prezydenta z Koalicji Samorządowej i KO, czterech radnych PiS było "przeciw", trójka innych się wstrzymała.
Sam Piotr Krzystek w mediach społecznościowych stwierdził, że to "przebiegła pułapka" zastawiona przez PiS, a sprawa jego pensji będzie "wykorzystywana" przeciw samorządowcom".
We wtorek przed magistratem protestują związkowcy, którzy domagają się podwyżek dla pracowników urzędu. Twierdzą, że Piotr Krzystek nie wywiązuje się z podjętych jeszcze w 2015 roku ustaleń.
Jednocześnie prezydent Szczecina we wspomnianym wpisie w mediach społecznościowych od podwyżki się nie uchyla. Jak tłumaczy, zarządza 400-tysięcznym miastem z miliardowym budżetem inwestycyjnym za - dotychczas - 8 tysięcy zł. miesięcznie.
Jak przekonuje Piotr Krzystek, podwyżkę jego wynagrodzenia należałoby przeprowadzić według "jasnego i zrozumiałego systemu".
Sam Piotr Krzystek w mediach społecznościowych stwierdził, że to "przebiegła pułapka" zastawiona przez PiS, a sprawa jego pensji będzie "wykorzystywana" przeciw samorządowcom".
We wtorek przed magistratem protestują związkowcy, którzy domagają się podwyżek dla pracowników urzędu. Twierdzą, że Piotr Krzystek nie wywiązuje się z podjętych jeszcze w 2015 roku ustaleń.
Jednocześnie prezydent Szczecina we wspomnianym wpisie w mediach społecznościowych od podwyżki się nie uchyla. Jak tłumaczy, zarządza 400-tysięcznym miastem z miliardowym budżetem inwestycyjnym za - dotychczas - 8 tysięcy zł. miesięcznie.
Jak przekonuje Piotr Krzystek, podwyżkę jego wynagrodzenia należałoby przeprowadzić według "jasnego i zrozumiałego systemu".

Radio Szczecin
