Wiceminister sportu Łukasz Mejza powinien wstrzymać się od pracy w resorcie do czasu wyjaśnienia opisywanych przez media spraw - mówi szef klubu i wicemarszałek Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości.
Ryszard Terlecki odniósł się do oświadczenia wiceministra sportu. - Oczekujemy, aż zawiesi swój udział w pracach ministerstwa, do czasu wyjaśnienia spraw - powiedział Terlecki.
W serii artykułów zarzucono spółce należącej do Łukasza Mejzy, że proponowała osobom chorym leczenie metodami, które nie miały medycznego uzasadnienia. Podczas wczorajszego wystąpienia, Mejza podkreślał, że zarzuty są bezpodstawne. Sam - jak mówił - pomagał jedynie ludziom, którzy chcieli wyjechać na leczenie za granicą. Wiceminister zapewnił, że nie miał dochodów z tej działalności. Mejza jest zdania, że artykuły na ten temat powstały "na zlecenie" opozycji. Ma to być odpowiedź na to, że popiera on Zjednoczoną Prawicę.
W serii artykułów zarzucono spółce należącej do Łukasza Mejzy, że proponowała osobom chorym leczenie metodami, które nie miały medycznego uzasadnienia. Podczas wczorajszego wystąpienia, Mejza podkreślał, że zarzuty są bezpodstawne. Sam - jak mówił - pomagał jedynie ludziom, którzy chcieli wyjechać na leczenie za granicą. Wiceminister zapewnił, że nie miał dochodów z tej działalności. Mejza jest zdania, że artykuły na ten temat powstały "na zlecenie" opozycji. Ma to być odpowiedź na to, że popiera on Zjednoczoną Prawicę.

Radio Szczecin
