Tragedia w podkołobrzeskim Morowie. Nie żyje mężczyzna, który zatruł się spalinami.
Do wypadku doszło w przydomowym garażu, gdzie znaleziono nieprzytomnego mężczyznę.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy ochotnicy z pobliskiego Charzyna i Siemyśla, którzy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu karetki. Następnie przez godzinę o życie trzydziestolatka walczył zespół ratownictwa medycznego. Niestety, lekarz stwierdził zgon.
W miejscowości położonej w gminie Siemyśl od soboty nie ma energii elektrycznej. Mężczyzna korzystał z agregatu prądotwórczego i to prawdopodobnie zatrucie spalinami wydobywającymi się z urządzenia było przyczyną jego śmierci.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy ochotnicy z pobliskiego Charzyna i Siemyśla, którzy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu karetki. Następnie przez godzinę o życie trzydziestolatka walczył zespół ratownictwa medycznego. Niestety, lekarz stwierdził zgon.
W miejscowości położonej w gminie Siemyśl od soboty nie ma energii elektrycznej. Mężczyzna korzystał z agregatu prądotwórczego i to prawdopodobnie zatrucie spalinami wydobywającymi się z urządzenia było przyczyną jego śmierci.

Radio Szczecin