Zniszczona droga, pęknięte ściany budynków i ogromny hałas - z tym od dłuższego czasu zmagają się mieszkańcy Warnic koło Trzcińska-Zdroju. Wszystko przez ciężarówki dojeżdżające do pobliskiej żwirowni, które według nich przekraczają dopuszczalną masę 20 ton.
Jak mówią, sytuacja jest poważna.
- Wychodzę z posesji na chodnik, jedzie taki ciężki samochód i on nie zważa czy 40 czy 70 km/h, on po prostu pruje. - Znaki zakazują wjazdu powyżej 20 ton, a oni to totalnie ignorują. - Domagamy się zakazu jeżdżenia samochodów ciężarowych. - Nawet jak policję wzywamy. Samochody mają teraz CB radia, to mówią sobie, że stoi policja, jest sprawdzanie i wtedy omijają naszą wioskę - mówią mieszkańcy.
Mieszkańcy napisali petycję w tej sprawie do wojewody zachodniopomorskiego, który polecił przyjrzeć się jej Wojewódzkiemu Inspektoratowi Transportu Drogowego - informuje Michał Ruczyński, rzecznik prasowy wojewody.
- W dniu przeprowadzenia kontroli zatrzymano auta, których masa rzeczywista nie przekraczała 20 ton. Czyli była zgodna z oznakowaniem i dopuszczalnym tonażem dla tej drogi. Mimo wszystko Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w dalszym ciągu będzie prowadził kontrole w rejonie Warnic i żwirowni w miejscowości Chełm Górny - mówi Ruczyński.
Ewentualny zakaz przejazdu przez Warnice dla samochodów ciężarowych wprowadzić może jedynie zarządca tego odcinka drogi. W tym przypadku jest to Starostwo Powiatowe w Myśliborzu.
- Wychodzę z posesji na chodnik, jedzie taki ciężki samochód i on nie zważa czy 40 czy 70 km/h, on po prostu pruje. - Znaki zakazują wjazdu powyżej 20 ton, a oni to totalnie ignorują. - Domagamy się zakazu jeżdżenia samochodów ciężarowych. - Nawet jak policję wzywamy. Samochody mają teraz CB radia, to mówią sobie, że stoi policja, jest sprawdzanie i wtedy omijają naszą wioskę - mówią mieszkańcy.
Mieszkańcy napisali petycję w tej sprawie do wojewody zachodniopomorskiego, który polecił przyjrzeć się jej Wojewódzkiemu Inspektoratowi Transportu Drogowego - informuje Michał Ruczyński, rzecznik prasowy wojewody.
- W dniu przeprowadzenia kontroli zatrzymano auta, których masa rzeczywista nie przekraczała 20 ton. Czyli była zgodna z oznakowaniem i dopuszczalnym tonażem dla tej drogi. Mimo wszystko Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w dalszym ciągu będzie prowadził kontrole w rejonie Warnic i żwirowni w miejscowości Chełm Górny - mówi Ruczyński.
Ewentualny zakaz przejazdu przez Warnice dla samochodów ciężarowych wprowadzić może jedynie zarządca tego odcinka drogi. W tym przypadku jest to Starostwo Powiatowe w Myśliborzu.

Radio Szczecin