Na remizę z prawdziwego zdarzenia czekali kilkanaście lat. Mowa o strażakach-ochotnikach z podkołobrzeskiego Siemyśla.
O taką inwestycję miejscowi strażacy walczyli od 2008 roku. Budowa ruszyła w grudniu, a postępy prac ochotnicy obserwują niemal każdego dnia. Jak mówi Sławomir Lewandowski, komendant OSP Siemyśl, nowy obiekt zupełnie odmieni pracę strażaków i zapewni warunki, o jakich dotychczas mogli jedynie pomarzyć.
- Przede wszystkim będą warunki, które będą odpowiadały standardom funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych w XXI wielu. Będzie zaplecze socjalne i techniczne, pomieszczenia garażowe przeznaczone na trzy auta i pomieszczenia biurowe - wylicza komendant Lewandowski.
Budynek, z którego obecnie korzystają strażacy jest w fatalnym stanie, a dodatkowo brakuje w nim chociażby ciepłej wody. W nowej siedzibie o tego typu problemach nie będzie mowy.
Ukończenie wszystkich prac zaplanowano jeszcze na ten rok. Całość kosztuje 2,5 mln zł, a 1,5 mln pochodzi z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
- Przede wszystkim będą warunki, które będą odpowiadały standardom funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych w XXI wielu. Będzie zaplecze socjalne i techniczne, pomieszczenia garażowe przeznaczone na trzy auta i pomieszczenia biurowe - wylicza komendant Lewandowski.
Budynek, z którego obecnie korzystają strażacy jest w fatalnym stanie, a dodatkowo brakuje w nim chociażby ciepłej wody. W nowej siedzibie o tego typu problemach nie będzie mowy.
Ukończenie wszystkich prac zaplanowano jeszcze na ten rok. Całość kosztuje 2,5 mln zł, a 1,5 mln pochodzi z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.

Radio Szczecin