6,5 tysiąca złotych mandatu nałożonego na kierowcę w ciągu jednej doby to nowy, niechlubny rekord na kołobrzeskich drogach.
Miejscowa policja zatrzymała 24-latka, który w terenie zabudowanym jechał 103 km/h. Mundurowi ukarali kierowcę mandatem w wysokości 1500 zł i 10 punktami karnymi. Kierowca stracił też uprawnienia do prowadzenia pojazdów otrzymując jednocześnie od policjantów pokwitowanie, że za kierownicą może przebywać jeszcze maksymalnie przez 24 godziny.
Dokładnie na 19 minut przed upływem tego czasu młody kierowca drifftując na jednym z parkingów uszkodził lampę drogową.
Tym razem policjanci nałożyli na niego 5 tysięcy złotych mandatu i ukarali 6 punktami karnymi. Tym samym 24-latek ustanowił niechlubny rekord w wysokości mandatów, ale i tak może mówić o sporym szczęściu.
Gdyby do zdarzenia doszło 20 minut później, groziłyby mu poważniejsze konsekwencje prawne.
Dokładnie na 19 minut przed upływem tego czasu młody kierowca drifftując na jednym z parkingów uszkodził lampę drogową.
Tym razem policjanci nałożyli na niego 5 tysięcy złotych mandatu i ukarali 6 punktami karnymi. Tym samym 24-latek ustanowił niechlubny rekord w wysokości mandatów, ale i tak może mówić o sporym szczęściu.
Gdyby do zdarzenia doszło 20 minut później, groziłyby mu poważniejsze konsekwencje prawne.

Radio Szczecin