Szczecinianie zremisowali na wyjeździe z Cracovią Kraków 1:1 w sobotnim meczu ekstraklasy.
Portowcy, w drugiej minucie doliczonego czasu gry, po golu Sebastiana Kowalczyka uzyskali prowadzenie.
Do remisu, w piątej minucie dodatkowego czasu, doprowadził strzałem głową Brazylijczyk Rivaldinho. Spotkanie w drugiej połowie zostało przerwane na kilka minut z powodu awantury na trybunach kiboli Pasów.
Obrońca Dumy Pomorza Igor Łasicki przyznał, ze choć wygrana była bardzo blisko, to jednak punkt na trudnym terenie w Krakowie należy szanować.
Ekipa trenera Kosty Runjaića zajmuje 1. miejsce w tabeli z przewagą dwóch punktów nad drugim Rakowem Częstochowa i trzecim Lechem Poznań. Portowcy mogą jednak stracić pozycję lidera po dzisiejszym spotkaniu Lecha z Wisłą Kraków lub poniedziałkowym meczu Rakowa Częstochowa ze Stalą Mielec.
Do remisu, w piątej minucie dodatkowego czasu, doprowadził strzałem głową Brazylijczyk Rivaldinho. Spotkanie w drugiej połowie zostało przerwane na kilka minut z powodu awantury na trybunach kiboli Pasów.
Obrońca Dumy Pomorza Igor Łasicki przyznał, ze choć wygrana była bardzo blisko, to jednak punkt na trudnym terenie w Krakowie należy szanować.
Ekipa trenera Kosty Runjaića zajmuje 1. miejsce w tabeli z przewagą dwóch punktów nad drugim Rakowem Częstochowa i trzecim Lechem Poznań. Portowcy mogą jednak stracić pozycję lidera po dzisiejszym spotkaniu Lecha z Wisłą Kraków lub poniedziałkowym meczu Rakowa Częstochowa ze Stalą Mielec.

Radio Szczecin