Zwiększanie świadomości społecznej na temat choroby oraz integracja z chorymi - to główne cele obchodzonego w poniedziałek Światowego Dnia Zespołu Downa.
To, że osoby z zespołem downa mogą z powodzeniem funkcjonować w społeczeństwie pokazuje Paweł z Nowogardu.
Mężczyzna służy jako ministrant w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Udziela się też w lokalnym domu kultury. - Gram w spektaklu króla - mówi Paweł.
- W wolnym czasie kocham śpiewać. Gram też na gitarze - opowiada Paweł.
- Kiedy Paweł się urodził, to kazali mi dziecko oddać. Lekarz powiedział, że to będzie tragedia. Lekarze się jednak pomylili. Jest samodzielny, na zakupy chodzi. W domu lubi sprzątać - mówi tata Pawła.
- Jestem przyjacielem Pawła, prowadzę sklep. Paweł często do nas przychodzi na zakupy. To jest gentleman w każdym calu. Klientki to ucałuje w dłoń, przywita, przepuści. On wszystkim pomaga, robi zakupy i rozdaje ludziom, jeśli ktoś potrzebuje, bo jest biedny czy coś chce... Takich ludzi brakuje. Powinniśmy się uczyć od Pawła, jak należy żyć - opowiada Tadeusz Banachomski, przyjaciel rodziny.
Siostra Daniela ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej jest zakrystianką w kościele parafialnym. - Jest bardzo dobrym ministrantem. Przychodzi jako pierwszy. Rozdaje karteczki dzieciom. Jest bardzo uczynny, pomaga - mówi s. Daniela.
Światowy Dzień Zespołu Downa ustanowiony został w 2005 roku z inicjatywy Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa. Od 2012 roku obchodzony jest pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Mężczyzna służy jako ministrant w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Udziela się też w lokalnym domu kultury. - Gram w spektaklu króla - mówi Paweł.
- W wolnym czasie kocham śpiewać. Gram też na gitarze - opowiada Paweł.
- Kiedy Paweł się urodził, to kazali mi dziecko oddać. Lekarz powiedział, że to będzie tragedia. Lekarze się jednak pomylili. Jest samodzielny, na zakupy chodzi. W domu lubi sprzątać - mówi tata Pawła.
- Jestem przyjacielem Pawła, prowadzę sklep. Paweł często do nas przychodzi na zakupy. To jest gentleman w każdym calu. Klientki to ucałuje w dłoń, przywita, przepuści. On wszystkim pomaga, robi zakupy i rozdaje ludziom, jeśli ktoś potrzebuje, bo jest biedny czy coś chce... Takich ludzi brakuje. Powinniśmy się uczyć od Pawła, jak należy żyć - opowiada Tadeusz Banachomski, przyjaciel rodziny.
Siostra Daniela ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej jest zakrystianką w kościele parafialnym. - Jest bardzo dobrym ministrantem. Przychodzi jako pierwszy. Rozdaje karteczki dzieciom. Jest bardzo uczynny, pomaga - mówi s. Daniela.
Światowy Dzień Zespołu Downa ustanowiony został w 2005 roku z inicjatywy Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa. Od 2012 roku obchodzony jest pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Radio Szczecin