W Szczecinie trwa kwalifikacja wojskowa. Większość nie wiąże swojej przyszłości z wojskiem, ale jak mówią, jak będzie trzeba, to będą bronić ojczyzny.
Badania i rozmowy przechodzi ponad 2 000 osób - mówi Jacek Dadał z Urzędu Miasta w Szczecinie.
- Wezwaliśmy mężczyzn urodzonych w 2003 r. oraz kobiety urodzone od 1998 do 2003 r., które kończą w tym roku szkoły lub studia o profilu medycznym, psychologicznym, weterynaryjnym. Ale mogą to być również panie, które posiadają umiejętności tłumaczy czy informatyków - mówi Dadał.
Kwalifikacja to obowiązek - mówili młodzi ludzie w komisji przy ul. Firlika.
- Myślę o przyszłości, chcę iść na studia, jakieś bardziej ścisłe. Jak trzeba będzie pójść do wojska, to pójdę, za ojczyznę. - Nie mam oczekiwań. Dostanę książeczkę i tyle. Jeszcze nie mam kategorii, ale liczę na "D". Nie wiążę przyszłości z wojskiem, to kompletnie nie jest mój kierunek - mówią młodzi ludzie.
Kwalifikacja wojskowa zazwyczaj odbywa się w lutym. W tym roku termin został przesunięty ze względu na pandemię koronawirusa.
- Wezwaliśmy mężczyzn urodzonych w 2003 r. oraz kobiety urodzone od 1998 do 2003 r., które kończą w tym roku szkoły lub studia o profilu medycznym, psychologicznym, weterynaryjnym. Ale mogą to być również panie, które posiadają umiejętności tłumaczy czy informatyków - mówi Dadał.
Kwalifikacja to obowiązek - mówili młodzi ludzie w komisji przy ul. Firlika.
- Myślę o przyszłości, chcę iść na studia, jakieś bardziej ścisłe. Jak trzeba będzie pójść do wojska, to pójdę, za ojczyznę. - Nie mam oczekiwań. Dostanę książeczkę i tyle. Jeszcze nie mam kategorii, ale liczę na "D". Nie wiążę przyszłości z wojskiem, to kompletnie nie jest mój kierunek - mówią młodzi ludzie.
Kwalifikacja wojskowa zazwyczaj odbywa się w lutym. W tym roku termin został przesunięty ze względu na pandemię koronawirusa.

Radio Szczecin