Dać podwyżki nauczycielom, zamrozić stopy procentowe na poziomie z grudnia ubiegłego roku i wypuścić "obligacje antydrożyźniane" - taką receptę na inflację zaprezentował na konferencji prasowej poseł Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Marchewka.
Polityk opozycji oceniał, że z racji wyższych cen do budżetu państwa trafią dodatkowe miliardy złotych - i "trzeba je dać ludziom, którzy tego potrzebują". Należy też zamrozić stopy procentowe.
- Rozmawiałem z osobą, która ma kredyt wysokości ponad 400 tysięcy złotych i prognoza na maj po podwyżkach stóp procentowych spowodowała wzrost rat kredytu o 800 zł. Ta rata z 1500 zł ta rata wzrosła o 800 zł. Są to przypadki, o których ja wiem, bo widziałem - mówi Marchewka.
Narodowy Bank Polski podnosząc ostatnio stopy procentowe o jeden procent wyjaśniał, że jest to element walki z presją inflacyjną. Pytany o to, czy jego propozycje mogą wpłynąć na wzrost cen, poseł Marchewka zapewniał, że tak się nie stanie.
- Rozmawiałem z osobą, która ma kredyt wysokości ponad 400 tysięcy złotych i prognoza na maj po podwyżkach stóp procentowych spowodowała wzrost rat kredytu o 800 zł. Ta rata z 1500 zł ta rata wzrosła o 800 zł. Są to przypadki, o których ja wiem, bo widziałem - mówi Marchewka.
Narodowy Bank Polski podnosząc ostatnio stopy procentowe o jeden procent wyjaśniał, że jest to element walki z presją inflacyjną. Pytany o to, czy jego propozycje mogą wpłynąć na wzrost cen, poseł Marchewka zapewniał, że tak się nie stanie.

Radio Szczecin