Amerykanie przyjechali do Polski, aby nieść pomoc uchodźcom z Ukrainy.
Cerkiew św. Mikołaja w Szczecinie odwiedzili przedstawiciele International Orthodox Christian Charities, aby zapoznać się z dotychczasowymi działaniami i dowiedzieć się, jaka pomoc jest teraz szczególnie potrzebna.
Jak podkreśla delegat, Phil Oldham oprócz wsparcia uchodźców, organizacja chce skupić swoje siły także na pomocy osobom goszczącym Ukraińców. Wszystko po to, aby uniknąć wzmożonego stresu i „pomocowego wypalenia”.
- Chcemy udzielać pomocy humanitarnej uchodźcom potrzebującym jedzenia lub schronienia, ale też pomóc rodzinom goszczącym ich, które otwierają swoje domy. Chcemy też udzielić pomocy w wymiarze psychospołecznym, tym którzy wspierają uchodźców - tłumaczy Oldham.
Cerkiew św. Mikołaja wciąż wydaje dary dla potrzebujących uchodźców. Przy wydawaniu pracuje nawet dziesięciu wolontariuszy. Część z nich to Ukraińcy.
- Przychodzimy prawie codziennie, czasem co drugi dzień. Pomagamy, rozkładamy, segregujemy, dajemy pomoc, a także czasem ją przyjmujemy - wyjaśnia wolontariuszka.
Potrzebna jest przede wszystkim żywność. Można ją przynosić do Cerkwi codziennie, warto też uprzedzić o swojej wizycie, aby wolontariusze mogli odebrać dary.
Jak podkreśla delegat, Phil Oldham oprócz wsparcia uchodźców, organizacja chce skupić swoje siły także na pomocy osobom goszczącym Ukraińców. Wszystko po to, aby uniknąć wzmożonego stresu i „pomocowego wypalenia”.
- Chcemy udzielać pomocy humanitarnej uchodźcom potrzebującym jedzenia lub schronienia, ale też pomóc rodzinom goszczącym ich, które otwierają swoje domy. Chcemy też udzielić pomocy w wymiarze psychospołecznym, tym którzy wspierają uchodźców - tłumaczy Oldham.
Cerkiew św. Mikołaja wciąż wydaje dary dla potrzebujących uchodźców. Przy wydawaniu pracuje nawet dziesięciu wolontariuszy. Część z nich to Ukraińcy.
- Przychodzimy prawie codziennie, czasem co drugi dzień. Pomagamy, rozkładamy, segregujemy, dajemy pomoc, a także czasem ją przyjmujemy - wyjaśnia wolontariuszka.
Potrzebna jest przede wszystkim żywność. Można ją przynosić do Cerkwi codziennie, warto też uprzedzić o swojej wizycie, aby wolontariusze mogli odebrać dary.
- Chcemy też udzielić pomocy w wymiarze psychospołecznym, tym którzy wspierają uchodźców - tłumaczy Oldham.

Radio Szczecin