Oskarżają o nierówne traktowanie samorządów. Miejscy radni Platformy Obywatelskiej nie zgadzają się z uchyleniem przez wicewojewodę nowego regulaminu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Urzędnik odpowiada, że zakwestionował przepisy dyskryminujące mieszkańców.
Chodzi o głosowanie tylko przez internet. Koszalin też ma taki zapis i regulamin "przeszedł" - a szczeciński nie - mówi radny PO Łukasz Kadłubowski.
- Dzisiaj przychodzimy po to, żeby zapytać: czemu mieszkańcy Szczecina są dyskryminowani względem mieszkańców Koszalina? - pytał Kadłubowski.
Wicewojewoda Mateusz Wagemann tłumaczy, że "diabeł tkwi w szczegółach". W Koszalinie zapisano, że będą punkty głosowania dla mieszkańców organizowane przez urząd i nie ma w regulaminie obowiązku podawania numeru telefonu.
- Natomiast uchwała szczecińska de facto ogranicza ten krąg uprawnionych osób, właśnie do tych, które we własnym zakresie zapewnią sobie dostęp do komputera i internetu oraz posiadają telefon komórkowy - mówi Wagemann.
Radni KO domagają się cofnięcia decyzji nadzorczej. Jak informuje szczeciński Urząd Miasta, na razie analizują pismo od wicewojewody w sprawie uchylenia regulaminu SBO. Na tym etapie nie ma odpowiedzi na pytanie, czy powstanie nowy, poprawiony dokument, czy decyzja zostanie zaskarżona.
- Dzisiaj przychodzimy po to, żeby zapytać: czemu mieszkańcy Szczecina są dyskryminowani względem mieszkańców Koszalina? - pytał Kadłubowski.
Wicewojewoda Mateusz Wagemann tłumaczy, że "diabeł tkwi w szczegółach". W Koszalinie zapisano, że będą punkty głosowania dla mieszkańców organizowane przez urząd i nie ma w regulaminie obowiązku podawania numeru telefonu.
- Natomiast uchwała szczecińska de facto ogranicza ten krąg uprawnionych osób, właśnie do tych, które we własnym zakresie zapewnią sobie dostęp do komputera i internetu oraz posiadają telefon komórkowy - mówi Wagemann.
Radni KO domagają się cofnięcia decyzji nadzorczej. Jak informuje szczeciński Urząd Miasta, na razie analizują pismo od wicewojewody w sprawie uchylenia regulaminu SBO. Na tym etapie nie ma odpowiedzi na pytanie, czy powstanie nowy, poprawiony dokument, czy decyzja zostanie zaskarżona.

Radio Szczecin