Program "Mieszkanie za remont" dobrze funkcjonuje - twierdzą władze miasta Szczecina. To komentarz do sytuacji lokatorów z oficyny przy ulicy Krzywoustego.
Miasto przekazało mieszkanie w zamian za remont w kamienicy, która nadaje się do wyburzenia. Tomasz Klek z Urzędu Miasta mówi, że program "Mieszkanie za remont" cieszy duża popularnością.
- Niezależnie od tego, sytuacja związana z mieszkaniem przy ulicy Krzywoustego nie powinna być powodem negowania całego programu. "Mieszkanie za remont" dobrze funkcjonuje - mówi Klek.
Po pierwszej zimie wyszła wilgoć w mieszkaniu i grzyb - opowiada Barbara Szulińska, która otrzymała lokal za remont.
- Mam żal do miasta, że postąpili ze mną w ten sposób. Czekałam 20 lat na mieszkanie. W końcu dostałam, ucieszyłam się i okazało się, że jeszcze tracę na zdrowiu. Zaczęłam strasznie chorować mieszkając tutaj. Chciałabym mieć po prostu suche i ciepłe mieszkanie, do którego nie bałabym się wejść, że mi coś spadnie na głowę - mówi Szulińska.
Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych zamówił ekspertyzę, która ma określić, dlaczego jest grzyb w feralnym mieszkaniu.
- Bardzo ważny wpływ na stan lokalu, jego zagrzybienie i zawilgocenie, ma sposób użytkowania danego mieszkania. Kiedy pracownicy ZBiLK-u byli na miejscu, stwierdzili zbyt niską temperaturę, około 18 stopni. Także dużą wilgotność w pomieszczeniach, średnio 72 procent i zamknięte były też nawietrzniki w oknach - mówi Tomasz Klek z Urzędu Miasta.
Władze Szczecina poinformowały, że z programu "Mieszkanie za remont" skorzystało już 2000 osób.
- Niezależnie od tego, sytuacja związana z mieszkaniem przy ulicy Krzywoustego nie powinna być powodem negowania całego programu. "Mieszkanie za remont" dobrze funkcjonuje - mówi Klek.
Po pierwszej zimie wyszła wilgoć w mieszkaniu i grzyb - opowiada Barbara Szulińska, która otrzymała lokal za remont.
- Mam żal do miasta, że postąpili ze mną w ten sposób. Czekałam 20 lat na mieszkanie. W końcu dostałam, ucieszyłam się i okazało się, że jeszcze tracę na zdrowiu. Zaczęłam strasznie chorować mieszkając tutaj. Chciałabym mieć po prostu suche i ciepłe mieszkanie, do którego nie bałabym się wejść, że mi coś spadnie na głowę - mówi Szulińska.
Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych zamówił ekspertyzę, która ma określić, dlaczego jest grzyb w feralnym mieszkaniu.
- Bardzo ważny wpływ na stan lokalu, jego zagrzybienie i zawilgocenie, ma sposób użytkowania danego mieszkania. Kiedy pracownicy ZBiLK-u byli na miejscu, stwierdzili zbyt niską temperaturę, około 18 stopni. Także dużą wilgotność w pomieszczeniach, średnio 72 procent i zamknięte były też nawietrzniki w oknach - mówi Tomasz Klek z Urzędu Miasta.
Władze Szczecina poinformowały, że z programu "Mieszkanie za remont" skorzystało już 2000 osób.

Radio Szczecin