Wprowadzenie powszechnego na świecie podatku od sprzedaży brutto (tzw. GGR) zamiast obecnego opodatkowania od przychodów może zmniejszyć "szarą strefę" gier hazardowych w Polsce - tak goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór" komentują rozwiązanie "szarej strefy" gier w zakłady bukmacherskie.
- Może opodatkować i zapewnić dodatkowe wpływy w ramach nowego podatku tu w tym wypadku GGR, który objąłby branżę szeroko definiowaną hazardową i to jest dodatkowe nawet do czterech miliardów złotych wpływów rocznie. Albo zostajemy przy tej stawce, tracimy konkurencyjność, nasze opodatkowanie do większości państw dziś tej branży jest 2,5-krotnie wyższe - mówił prof. dr hab. Konrad Raczkowski, dyrektor Centrum Gospodarki Światowej UKSW.
- Nie możemy zamykać rynku gier hazardowych próbą siłową, a rozwiązaniami prawnymi - dodaje Adam Lamentowicz, prezes Polskiej Izby Branży i Bukmacherskiej. - Uregulowanie poprzez zmianę stawki i bazy podatkowej, co spowoduje ochronę graczy, którzy dziś są w "szarej strefie" i jednocześnie zwiększenie dochodów budżetowych.
Ministerstwo Finansów podaje, że "szara strefa" spadła w tym biznesie poniżej 10 procent. Natomiast przedstawiciele branży twierdzą, że nielegalna działalność dotyczy niemal połowy rynku.
- Nie możemy zamykać rynku gier hazardowych próbą siłową, a rozwiązaniami prawnymi - dodaje Adam Lamentowicz, prezes Polskiej Izby Branży i Bukmacherskiej. - Uregulowanie poprzez zmianę stawki i bazy podatkowej, co spowoduje ochronę graczy, którzy dziś są w "szarej strefie" i jednocześnie zwiększenie dochodów budżetowych.
Ministerstwo Finansów podaje, że "szara strefa" spadła w tym biznesie poniżej 10 procent. Natomiast przedstawiciele branży twierdzą, że nielegalna działalność dotyczy niemal połowy rynku.

Radio Szczecin