Był legendą sportów walki, pionierem brazylijskiego jiu jitsu, ale przede wszystkim - jak mówią jego bliscy - trenerem i nauczycielem. W piątek odbędzie się pogrzeb Mariusza Linke, współzałożyciela i trenera w szczecińskim klubie Macaco Gold Team.
Linke był pierwszym Polakiem, który zdobył czarny pas w brazylijskim jiu jitsu. Wielokrotnie wygrywał na zawodach w tej dyscyplinie na szczeblu krajowym jak i międzynarodowym.
Walczył również w formule MMA, był także posiadaczem czarnego pasa w judo. Trenował wielu zawodników, zarówno amatorów jak i zawodowców.
Mariusz Linke zmarł w poniedziałek w szpitalu. Miał 52 lata. Pogrzeb rozpocznie się o godz. 14 w Kaplicy Głównej Cmentarza Centralnego w Szczecinie. Bliscy Trenera proszą, aby na ceremonii pojawić się w kolorowych ubraniach.
Walczył również w formule MMA, był także posiadaczem czarnego pasa w judo. Trenował wielu zawodników, zarówno amatorów jak i zawodowców.
Mariusz Linke zmarł w poniedziałek w szpitalu. Miał 52 lata. Pogrzeb rozpocznie się o godz. 14 w Kaplicy Głównej Cmentarza Centralnego w Szczecinie. Bliscy Trenera proszą, aby na ceremonii pojawić się w kolorowych ubraniach.

Radio Szczecin