Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej namawiają działaczy opozycji antykomunistycznej, aby zgadzały się na umieszczenie swoich nazwisk w Katalogu Osób Rozpracowywanych.
W katalogu umieszczane są osoby, które działały na rzecz niepodległości Polski i w obronie wolności.
Część tych osób obawia się umieszczenia w katalogu - mówi Szymon Nowacki ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
- Często się zdarza, że te osoby dają zgodę pisemną, ale zdarza się też tak, że nie chcą jej udzielić, ponieważ obawiają się tego, co tak na prawdę w tym katalogu się znajdzie. Dlatego od 2017 roku postanowiliśmy organizować spotkania dla osób represjonowanych - podkreśla Nowacki.
Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej zaznaczają że w Katalogu Osób Rozpracowywanych nigdy nie znajdą się dane wrażliwe.
- Takie jak na przykład przynależność społeczna, dane dotyczące chorób, czy rodziny. Te osoby, które widzą co pokazujemy (w katalogu - przyp. red.), dużo chętniej takiej zgody udzielają - zaznacza Nowacki.
W naszym regionie Katalog Osób Rozpracowywanych liczy około 4 tysięcy osób.
Część tych osób obawia się umieszczenia w katalogu - mówi Szymon Nowacki ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
- Często się zdarza, że te osoby dają zgodę pisemną, ale zdarza się też tak, że nie chcą jej udzielić, ponieważ obawiają się tego, co tak na prawdę w tym katalogu się znajdzie. Dlatego od 2017 roku postanowiliśmy organizować spotkania dla osób represjonowanych - podkreśla Nowacki.
Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej zaznaczają że w Katalogu Osób Rozpracowywanych nigdy nie znajdą się dane wrażliwe.
- Takie jak na przykład przynależność społeczna, dane dotyczące chorób, czy rodziny. Te osoby, które widzą co pokazujemy (w katalogu - przyp. red.), dużo chętniej takiej zgody udzielają - zaznacza Nowacki.
W naszym regionie Katalog Osób Rozpracowywanych liczy około 4 tysięcy osób.

Radio Szczecin