Jest wiele wątpliwości czy "Rzeźnik" z Niebuszewa w Szczecinie rzeczywiście zamordował swoją ofiarę - mówił w czwartek Jarosław Molenda, autor książki o "Rzeźniku" z Niebuszewa.
W czwartek rozmawiano w "Przystanku Historia" o najsławniejszych zbrodniach kryminalnych w Polsce Ludowej. - De facto wyrok zapadł już w momencie, kiedy go już ujęto. Sprawa była krótka. Po prostu zabił sąsiadkę, poćwiartowane zwłoki znaleziono w jego mieszkaniu i dla wszystkich chyba było oczywiste, że on jest winny. Ale nie do końca to wszystko tak wygląda. Na pewno musiała być jakaś współwina, bo w końcu znaleziono zwłoki w jego mieszkaniu. I to poćwiartowane. Głowę zdążył wyrzucił do jeziora Rusałka. Cały dzień biesiadowała z nim para sąsiadów i oni w ogóle nie zostali przesłuchani.
Jarosław Molenda przypomniał, że "Rzeźnikowi" z Niebuszewa udowodniono tylko jedną zbrodnię. To, że był seryjnym mordercą, to legenda. - Na pewno miał jakiś współudział. W jednych zeznaniach, moim zdaniem wymuszonych przez UB i Milicję Obywatelską, przyznał się do winy, ale potem w liście z prośbą o ułaskawienie do Bieruta, przedstawiał inną wersję wydarzeń. Że to ten sąsiad, z którym tego dnia prowadził libację alkoholową, to on zabił sąsiadkę i zaczął ją ćwiartować - mówił Molenda.
W czwartek także przypomniano postać Zdzisława Marchwickiego "Wampira" z Zagłębia skazanego za zamordowanie 14 kobiet na przełomie lat 60. i 70. Spotkanie miało tytuł "Wampir - realna zbrodnia i socjalistyczna kara".
Jarosław Molenda przypomniał, że "Rzeźnikowi" z Niebuszewa udowodniono tylko jedną zbrodnię. To, że był seryjnym mordercą, to legenda. - Na pewno miał jakiś współudział. W jednych zeznaniach, moim zdaniem wymuszonych przez UB i Milicję Obywatelską, przyznał się do winy, ale potem w liście z prośbą o ułaskawienie do Bieruta, przedstawiał inną wersję wydarzeń. Że to ten sąsiad, z którym tego dnia prowadził libację alkoholową, to on zabił sąsiadkę i zaczął ją ćwiartować - mówił Molenda.
W czwartek także przypomniano postać Zdzisława Marchwickiego "Wampira" z Zagłębia skazanego za zamordowanie 14 kobiet na przełomie lat 60. i 70. Spotkanie miało tytuł "Wampir - realna zbrodnia i socjalistyczna kara".

Radio Szczecin