Około 300 dzików zostanie odstrzelonych w Szczecinie do końca tego roku. Miasto podpisało umowę w tej sprawie.
Działania obejmą głownie obrzeża miasta - Głębokie, Skolwin czy Słoneczne, ale także Gumieńce oraz Pomorzany.
Z tych miejsc najczęściej płyną zgłoszenia o szkodach, jakie wyrządzają te ssaki - mówi Paulina Łątka z Urzędu Miasta w Szczecinie.
- Mamy dosyć dużo zgłoszeń, że dziki pojawiają się na osiedlach, ogrodach działkowych, parkach czy na cmentarzu. Stąd działania zmierzające do ograniczenia populacji dzików na terenach miejskich - mówi Łątka.
Zgłoszenia o tym, że ssaki spacerują po osiedlach, przyjmowane są m.in. na Skolwienie czy Głębokim.
- Jeżeli jest ich za dużo i powodują szkody, no to chyba raczej dobrze. Ale to trzeba jakoś weryfikować. - Na obrzeżach to jest bardzo poważny problem. Jak przychodzą w dzień, to może być zagrożenie dla ludzi - mówią mieszkańcy.
Wszelkie działania były ustalane i omawiane z Polskim Związkiem Łowieckim. Umowę na odstrzał miasto podpisało z dwiema firmami oraz z indywidualnymi myśliwymi, którzy prowadzą te działania w obszarach leśnych.
Z tych miejsc najczęściej płyną zgłoszenia o szkodach, jakie wyrządzają te ssaki - mówi Paulina Łątka z Urzędu Miasta w Szczecinie.
- Mamy dosyć dużo zgłoszeń, że dziki pojawiają się na osiedlach, ogrodach działkowych, parkach czy na cmentarzu. Stąd działania zmierzające do ograniczenia populacji dzików na terenach miejskich - mówi Łątka.
Zgłoszenia o tym, że ssaki spacerują po osiedlach, przyjmowane są m.in. na Skolwienie czy Głębokim.
- Jeżeli jest ich za dużo i powodują szkody, no to chyba raczej dobrze. Ale to trzeba jakoś weryfikować. - Na obrzeżach to jest bardzo poważny problem. Jak przychodzą w dzień, to może być zagrożenie dla ludzi - mówią mieszkańcy.
Wszelkie działania były ustalane i omawiane z Polskim Związkiem Łowieckim. Umowę na odstrzał miasto podpisało z dwiema firmami oraz z indywidualnymi myśliwymi, którzy prowadzą te działania w obszarach leśnych.

Radio Szczecin