Znaleźli schronienie w Szczecinie, gdzie rozpoczęli treningi, ale nie zdecydowali się zostać na stałe. Grupa młodych ukraińskich pływaków głównie z Iwano-Frankiwska opuściła nasze miasto i powróciła do swojej ojczyzny.
Po inwazji Rosji na Ukrainę 22-osobowa grupa pływaków wraz z dwójką trenerów znalazła bezpieczny azyl w naszym kraju. Najpierw mieszkali i trenowali w Wałczu, a po załatwieniu wszystkich niezbędnych formalności administracyjno-prawnych przenieśli się do Szczecina.
Władze miasta wraz z klubem pływackim MKP Szczecin opiekowały się całą grupą zapewniając Ukraińcom zakwaterowanie, wyżywienie i treningi na basenie Floating Arena.
Jak informuje prezes klubu MKP Szczecin, Ryszard Malec, po wizycie swoich rodzin niemal wszyscy pływacy zdecydowali się na powrót na Ukrainę.
- Okazało się, że rozłąka z rodzicami i blisko 5-miesięczny pobyt w Polsce oraz wizyta matek, które tu w końcu przyjechały po tak długim okresie sprawiły, że dzieci nie były w stanie dalej funkcjonować, matki również nie były w stanie zostawić tych dzieci i w tej chwili sytuacja jest taka, że większość z nich powróciła już na Ukrainę - powiedział.
Obecnie w Szczecinie z grupy trenujących pływanie Ukraińców pozostały trzy osoby.
Władze miasta wraz z klubem pływackim MKP Szczecin opiekowały się całą grupą zapewniając Ukraińcom zakwaterowanie, wyżywienie i treningi na basenie Floating Arena.
Jak informuje prezes klubu MKP Szczecin, Ryszard Malec, po wizycie swoich rodzin niemal wszyscy pływacy zdecydowali się na powrót na Ukrainę.
- Okazało się, że rozłąka z rodzicami i blisko 5-miesięczny pobyt w Polsce oraz wizyta matek, które tu w końcu przyjechały po tak długim okresie sprawiły, że dzieci nie były w stanie dalej funkcjonować, matki również nie były w stanie zostawić tych dzieci i w tej chwili sytuacja jest taka, że większość z nich powróciła już na Ukrainę - powiedział.
Obecnie w Szczecinie z grupy trenujących pływanie Ukraińców pozostały trzy osoby.
- Okazało się, że rozłąka z rodzicami i blisko 5-miesięczny pobyt w Polsce oraz wizyta matek, które tu w końcu przyjechały po tak długim okresie sprawiły, że dzieci nie były w stanie dalej funkcjonować, matki również nie były w stanie zostawić tych dzieci i w tej chwili sytuacja jest taka, że większość z nich powróciła już na Ukrainę - powiedział.

Radio Szczecin