Na przebudowanie przejścia dla pieszych pieniędzy nie ma, progów wyspowych też nie będzie. Takie informacje w sprawie kłopotliwego przejścia dla pieszych na Pogodnie przekazała zastępca prezydenta Szczecina - Anna Szotkowska.
W sprawie poprawy bezpieczeństwa na drodze do szkoły Podstawowej nr 53 interpelował radny Patryk Jaskulski. Zaproponował, by na ulicy Mickiewicza, przy skrzyżowaniu z Konopnickiej i Okrzei zamontować progi zwalniające. O zmiany prosili rodzice uczniów, bo boją się o swoje dzieci.
- Przejście jest po prostu słabo doświetlone, słabo oznakowane i chcielibyśmy, żeby miasto zrobiło z tym coś w tej chwili, a nie za długi czas. Jest to bardzo niebezpieczne miejsce, z tego względu, że niedaleko jest kampus uniwersytecki i bardzo dużo młodych ludzi rozpędza się tutaj - tłumaczył Jaskulski.
Anna Szotkowska odpowiada, że montaż progów nie jest brany pod uwagę, bo Miasto ma przygotowaną koncepcję zmian. Zgodnie z planem, w tym miejscu może powstać wyniesione przejście dla pieszych, jednak obecnie nie ma na to pieniędzy. Zatem nie wiadomo, kiedy realizacja projektu będzie możliwa.
- Przejście jest po prostu słabo doświetlone, słabo oznakowane i chcielibyśmy, żeby miasto zrobiło z tym coś w tej chwili, a nie za długi czas. Jest to bardzo niebezpieczne miejsce, z tego względu, że niedaleko jest kampus uniwersytecki i bardzo dużo młodych ludzi rozpędza się tutaj - tłumaczył Jaskulski.
Anna Szotkowska odpowiada, że montaż progów nie jest brany pod uwagę, bo Miasto ma przygotowaną koncepcję zmian. Zgodnie z planem, w tym miejscu może powstać wyniesione przejście dla pieszych, jednak obecnie nie ma na to pieniędzy. Zatem nie wiadomo, kiedy realizacja projektu będzie możliwa.

Radio Szczecin