Rodzice chłopca walczą z czasem, aby zebrać pieniądze na kosztowne leczenie rocznego syna. Chłopiec ma poważną wadę serca, która wymaga skomplikowanej operacji w Stanach Zjednoczonych. Potrzeba na nią prawie dwa mln zł. Do tej pory udało się zebrać nieco ponad 200 tysięcy zł.
Na miejscu czekają dmuchańce, malowanie twarzy i różne smakołyki.
- Upiekłam z mamą bułki, przykro się patrzy na dziecko, które walczy o życie. - Wpadłam na pomysł upieczenia chleba na licytację, który piekła wcześniej moja mama. - Lubimy pomagać dzieciom, kochamy dzieci i kiedy potrzebują pomocy, bo są chore, serduszko nas boli, więc niech te serduszka szybko zdrowieją - mówią uczestnicy.
Piknik potrwa do godziny 20.
Wesprzeć chłopca można również poprzez wpłatę pieniędzy na konto siepomaga.
- Upiekłam z mamą bułki, przykro się patrzy na dziecko, które walczy o życie. - Wpadłam na pomysł upieczenia chleba na licytację, który piekła wcześniej moja mama. - Lubimy pomagać dzieciom, kochamy dzieci i kiedy potrzebują pomocy, bo są chore, serduszko nas boli, więc niech te serduszka szybko zdrowieją - mówią uczestnicy.
Piknik potrwa do godziny 20.
Wesprzeć chłopca można również poprzez wpłatę pieniędzy na konto siepomaga.

Radio Szczecin